windykacja należności

  • Autor wątku Autor wątku brahmin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

brahmin

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
1
Postaram się opisać swoją sytuację możliwie precyzyjnie:

Ok roku 2002 mój mąż zaciągnął kredyt w wysokości 3500 tys. złotych. W 2007 w akcie darowizny przekazał mi nasze wspólne do tego momentu mieszkanie, nie informując mnie o jakimkolwiek zadłużeniu. Dodam również, że od 2007 roku jestem w nim w separacji. Mąż formalnie nie pracuje i nie posiada żadnego majątku osobistego, więc nie ma możliwości ściągnięcia z niego wierzytelności. W związku z tym w 2010 roku w moim mieszkaniu pojawili się komornicy żądający spłaty należności mojego męża, strasząc zajęciem mieszkania. A teraz garść pytań:

1. Czy mąż w ogóle może wziąć kredyt obciążający wspólny majątek bez mojej zgody?
1. Czy wierzyciel może zająć mieszkanie, które formalnie należy do mnie i zostało mi darowane po wzięciu przez męża kredytu?
2. Czy sąd może anulować akt notarialny, z powodu zatajenia przez mojego męża informacji o zadłużeniu? Jeżeli tak, jakie z tego konsekwencję mogą wyniknąć dla mnie?
3. Jak będzie wyglądała egzekucja długów mojego męża, gdy akt notarialny zostanie anulowany? Mieszkanie zostanie podzielone na pół i spłata należności nastąpi z jego części?

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
 
1. Tylko do jego części.
2 i 3. Możliwa jest skarga pauliańska. Proszę wpisać w opcji "szukaj"skargę pauliańską i tam wszystko będzie napisane. Nie są to łatwe sprawy i o 3.500 tyś nikt nie powinien się w to bawić.

Napewno to komornicy? I dlaczego ich było kilku?
Może to windykatorzy, którzy próbują ściągnąć prawdopodobnie przedawnioną wierzytelność.
 
radpor napisał:
Nie są to łatwe sprawy i o 3.500 tyś nikt nie powinien się w to bawić.
Ogólnie na za łatwe - ale w tym przypadku akurat...:cool:
 
Powrót
Góra