Windykacja narusza prawo ochrony danych osobowych

  • Autor wątku Autor wątku Anna 84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

Anna 84

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
1
Witam,
Dwa lata temu zaciągnęłam kredyt samochodowy. Firma windykacyjna która współpracuje z bankiem notorycznie nęka mnie telefonami w pracy (kiedy prosze o kontak na tel kom osoby zatrudnione w owej firmie nie odpuszczają i dzwonią do oporu). Kiedy wyjaśniłam sprawę, że nie mogę rozmawiać w pracy zadzwonili do ... mojej mamy! Pani z owej firmy zapytała moja mame o stopien pokrewienstwa i ujawniła wszystkie informacje związane z zadłużeniem kredytu. Moja mama jest schorowaną osobą i bardzo to przeżyła. Nie jestem zameldowana u rodziców i nie rozumiem dlaczego pani pozwoliła sobie na tel do moich rodziców ujawniając wszelkie informacje które są chronione prawem.
Chciałabym złożyć doniesienie o naruszeniu prawa przez firmę windykacyjną. Gdzie powinnam złożyć takie doniesienie? Jak należy postępować w takich przypadkach?
 
Proszę poinformować windykatorów, że stalking (uporczywe nękanie) jest karalne, podobnie jak ujawniane danych objętych tajemnicą bankową/ustawą o ochronie dnaych osobowych osobom trzecim. Najlepiej na piśmie poleconym ze zwrotką.

Brak rezultatu - wycieczka na komisariat policji i skarga do GIODO.

Oczywiście jest to bez związku z obowiązkiem spłaty długu.
 
ja mam podobna sytuacje pomimo iz wielkokrotnie prosilam to i tak po calej rodzinie mi windykacja wydzwania ... jak zapytalam skad wzieli numer telefonu do mojego ojca to mi w sposob beszczelny odpowiedziano ze sama podalam i tak to jest jak sie nie placi w terminie rat ja rozumiem wszystko ale bez przesady kazdemu moze sie noga powinac ale to nie oznacza ze codziennie mam miec 30 polaczen do tego sygnaly od rodziny ze mnie poszukuja ...
 
voice24 napisał:
ja mam podobna sytuacje pomimo iz wielkokrotnie prosilam to i tak po calej rodzinie mi windykacja wydzwania ... jak zapytalam skad wzieli numer telefonu do mojego ojca to mi w sposob beszczelny odpowiedziano ze sama podalam i tak to jest jak sie nie placi w terminie rat ja rozumiem wszystko ale bez przesady kazdemu moze sie noga powinac ale to nie oznacza ze codziennie mam miec 30 polaczen do tego sygnaly od rodziny ze mnie poszukuja ...

Radzę więc przestać się ukrywać i odbierać jeśli dzwonią. A w trakcie rozmowy podjąć się spłaty, bo to oczywiste, że powiedzenie "przestańcie do mnie dzwonić" nie spowoduje, że zadłuzenie zniknie.

Większość osób, które dotychczas patrzyły na siebie jako na "klienta" jest właśnie zdziwionych, kiedy nagle stają się dla drugej strony "dłużnikami", a prawda jest właśnie taka, że windykacja nigdy nie będzie czymś przyjemnym, bo jej dzialania mają zmierzać właśnie do tego, aby osoby unikające z różnego powodów spłaty swoich zobowiazań przestaly to robić.

Anna 84 napisał:
Witam,
Dwa lata temu zaciągnęłam kredyt samochodowy. Firma windykacyjna która współpracuje z bankiem notorycznie nęka mnie telefonami w pracy (kiedy prosze o kontak na tel kom osoby zatrudnione w owej firmie nie odpuszczają i dzwonią do oporu). Kiedy wyjaśniłam sprawę, że nie mogę rozmawiać w pracy zadzwonili do ... mojej mamy! Pani z owej firmy zapytała moja mame o stopien pokrewienstwa i ujawniła wszystkie informacje związane z zadłużeniem kredytu. Moja mama jest schorowaną osobą i bardzo to przeżyła. Nie jestem zameldowana u rodziców i nie rozumiem dlaczego pani pozwoliła sobie na tel do moich rodziców ujawniając wszelkie informacje które są chronione prawem.
Chciałabym złożyć doniesienie o naruszeniu prawa przez firmę windykacyjną. Gdzie powinnam złożyć takie doniesienie? Jak należy postępować w takich przypadkach?
O ile zadlużenie nie dotyczyło dzialalności windykator nie mial prawa udzielić żadnych informacji osobie postronnej (chociaż niektore firmy dopuszczają do rozmowy, jeśli ktoś przeszedł odpowiednią weryfikację).
Najpierw spróbowałabym złożyć skargę do tej firmy ktora obsługuje Pani sprawę.
Przesłuchane zostaną rozmowy, i jeśli faktycznie bez odpowiedniej weryfikacji zostały udzielone jakieś szczegółowe informacje - podejrzewam, że ktoś straci pracę.
Na stalking bym się nie powoływała, bo w tej branży ciężko wyznaczyć kiedy została przekroczona granica - w końcu nikt nie dzwoni dla wlasnej przyjemnosci, tylko chodzi o odzyskanie dlugu.
 
Ostatnia edycja:
Niech nie odpuszcza, ale niech nie łamie przy tym prawa.
 
Ag_Maz napisał:
Niech nie odpuszcza, ale niech nie łamie przy tym prawa.
Dlatego napisalam, że windykator nie miał prawa ujawniać danych i że złożyłabym najpierw skargę w danej firmie windykacyjnej.

Wtedy przesłuchane zostaną rozmowy i jesli faktycznie zostało zlamane prawo - windykator poniesie konsekwencje, bo nikomu nie zalezy na negatywnym rozglosie.
W 99% przypadkow okazuje się jednak, że do złamania tajemnicy nie doszło, powiedziano np tylko na przykład iż "dzwoni się z firmy YXZ w sprawie finansowej do Pani Janiny Kowalskiej", dlatego próbowałabym najpierw sprawę wyjaśnić w taki sposob jaki przytoczyłam na początku.

loco1 napisał:
Może roszczenie jest przedawnione i nie ma zamiaru go spłacać?

To, że jest przedawnione nie zmienia faktu, że nadal istnieje i wierzyciel dalej będzie domagał się spłaty.
 
Odpisałam.
Ponieważ ma dług, i póki nie podejmie się splaty - wierzyciel będzie kontynuował działania windykacyjne.
 
Zła Windykator napisał:
Odpisałam.
Ponieważ ma dług, i póki nie podejmie się splaty - wierzyciel będzie kontynuował działania windykacyjne.

To nie jest odpowiedź na pytanie. Dlaczego więc tak doradzasz, skoro być może pytający nie ma zamiaru spłacać z uwagi na przedawnienie?
 
loco1 napisał:
To nie jest odpowiedź na pytanie. Dlaczego więc tak doradzasz, skoro być może pytający nie ma zamiaru spłacać z uwagi na przedawnienie?

To jest odpowiedź na pytanie, nie wiem która część jest niezrozumiała. Annie 84 zależy na zaprzestaniu działań windykacyjnych. I o ile ujawnianie danych jest złamaniem prawa, o tyle przedzwonienie do rodziny i pozostawienie wiadomosci z prosbą o kontakt raz na jakis dluzszy czas nie zakończy się - będzie mialo miejsce, podejmowanie prób kontaktu będzie miało miejsce, póki nie stanie się skuteczne.
Bardziej łopatologicznie nie umiem tego wytlumaczyć.
 
loco1 napisał:
Ale nie wiadomo, czy na uznaniu ewentualnie przedawnionego zobowiązania.

Nie wnikam w to, informuję tylko co jest jedyną czynnością która może zakończyć działania firmy windykacyjnej.
 
wszystko pieknie i ladnie i zgadza sie ze trzeba dlug zaplacic ale chwila moment szanowna pani zla windykator od kiedy to mozna wyciagnac z pod ziemi numery prywatne rodziny i wydzwaniac do nich pomimo tego ze sobie tego nie życza to juz chyba lekka przesada
 
Droga Pani "Anno 84":

Z FW (firmami windykacyjnymi) samemu nie rozmawia się W OGÓLE !
Pisano o tym na Forum wielokrotnie.
Działania FW nie są "dla ich własnej przyjemności", ale dla ich pieniędzy - FW na długach zarabiają.
W Pani sytuacji trzeba zorientować się, czy mogą zarobić mniej lub wcale, ale do tego potrzebny jest Pani prawnik, który Panią pokieruje, a nie windykator !!!

Z poważaniem:

Hazgrun
 
Biorąc pod uwagę fakt, że pani Anna od stycznia się nie zalogowała na forum, zamykam wątek.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra