K
Karolina10
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 10
Witam
Proszę Was o pomoc. Mojemu bratu w 2002 r. ukradziono portfel a wraz z tym dokumenty, wszystko zgłoszone na policję itd. Po jakimś czasie przyszły rachunki za telefon na abonament i raty za plazme z Żagla. Sprawa trafiła na policję, zeznania, grafolog itp. po jakimś czasie sprawa umorzona - przyszło potwierdzenie z policji. Od razu wysłaliśmy do firm gdzie złodziej się posługiwał skradzionym dowodem. No i cisza, wszyscy o tym zapomnieli, Teraz po 10 latach dostał pismo że dług przejęła inna firma windykacyjna, no i wymagają spłaty, niestety po tylu latach nie znaleźliśmy potwiedzenia pisma o umorzeniu z policji, pewnie podczas porządków poszło z dymem, czy mają prawo tak gnębić? Odpisaliśmy, że było do nich wysyłane x lat temu, to odpisali że to dłużnik musi przedstawić dokumenty, pod rygorem kodeksu karnego. Co robić? Mają prawo tak sobie co ileś lat przekazywać dług itd? Proszę Was o pomoc.
Proszę Was o pomoc. Mojemu bratu w 2002 r. ukradziono portfel a wraz z tym dokumenty, wszystko zgłoszone na policję itd. Po jakimś czasie przyszły rachunki za telefon na abonament i raty za plazme z Żagla. Sprawa trafiła na policję, zeznania, grafolog itp. po jakimś czasie sprawa umorzona - przyszło potwierdzenie z policji. Od razu wysłaliśmy do firm gdzie złodziej się posługiwał skradzionym dowodem. No i cisza, wszyscy o tym zapomnieli, Teraz po 10 latach dostał pismo że dług przejęła inna firma windykacyjna, no i wymagają spłaty, niestety po tylu latach nie znaleźliśmy potwiedzenia pisma o umorzeniu z policji, pewnie podczas porządków poszło z dymem, czy mają prawo tak gnębić? Odpisaliśmy, że było do nich wysyłane x lat temu, to odpisali że to dłużnik musi przedstawić dokumenty, pod rygorem kodeksu karnego. Co robić? Mają prawo tak sobie co ileś lat przekazywać dług itd? Proszę Was o pomoc.