Windykacja pożyczki

  • Autor wątku Autor wątku siembis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

siembis

Użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
91
Witam Szanownych Forumowiczów
W 2011 roku pożyczka przez pośrednika *** w *** niestety po około 1,5 roku przestałem spłacać gdyż straciłem pracę. Jakiś tydzień temu odezwała się do mnie firma *** numer mieli od mojej mamy.
Po kontakcie uzyskałem informację iż dług przejął ***k (fuzja z ***).
Utworzyłem konto na e-sądzie i okazało się iż *** w lipcu 2015 podał mnie za w/w dług . Lublin nie widział podstaw do wydania nakazu zapłaty który uprawomocnił się w listopadzie 2015 roku i przekazał sprawę do Opola . Sprawdziłem nie ma , *** najprawdopodobniej wycofał pozew.Poniżej uzasadnienie pozwu *** e-sąd Lublin z 2015 roku.Żadnego pisma sądu nie odebrałem gdyż tam nie mieszkam a w aktach również nie ma doręczenia.

"Na podstawie art. 95 prawa bankowego Powód wystawił oświadczenie/wyciąg z ksiąg banku w dniu 2015-09-28 nr ***, w którym stwierdza, że Pan posiada wymagalne zadłużenie z tytułu umowy Pożyczki nr *** z dnia 2011-03-08 w wysokości 3658.7 zł.Oświadczenie/Wyciąg z ksiąg banku został wystawiony po uprzednim wezwaniu Pozwanego do dobrowolnej zapłaty powyższego zobowiązania. Powód w dniu 2015-08-18 wezwał pozwanego do zapłaty, jednakże pozwany nie dokonał dobrowolnej spłaty wymagalnego roszczenia. Zgodnie z powyższym oświadczeniem/wyciągiem na wymagalne zadłużenie Pozwanego składają się: 1. Niespłacony kapitał w kwocie 3345.92 zł (słownie: trzy tys. trzysta czterdzieści pięć zł 92/100). 2. Odsetki umowne w kwocie 115.1 zł (słownie: sto piętnaście zł 10/100). 3. Odsetki od zobowiązania przeterminowanego w kwocie 137.68 zł (słownie: sto trzydzieści siedem zł 68/100). 4. Opłaty umowne w kwocie 60 zł (słownie: sześćdziesiąt zł 0/100). Łącznie 3658.7zł (słownie: trzy tys. sześćset pięćdziesiąt osiem zł 70/100), w/w roszczenie stalo się wymagalne w dniu 2015-05-07. Odsetki umowne w kwocie 115.1 zł (słownie: sto piętnaście zł 10/100) wskazane w punkcie 2 uzasadnienia pozwu naliczone zostały w sposób następujący: Za okres od dnia 2014-12-31 do dnia 2015-05-07 od kwoty 3345.92 PLN, przy oprocentowaniu 19.45%.Odsetki od zobowiązania przeterminowanego w kwocie 137.68 zł (słownie: sto trzydzieści siedem zł 68/100) wskazane w punkcie 3 uzasadnienia pozwu naliczone zostały w sposób następujący: Za okres od dnia 2014-06-03 do dnia 2015-09-23 od kwoty 3345.92 PLN, przy oprocentowaniu 19.45%. W całości od wymagalnego zadłużenia, tj. 3658.7 zł Powód domaga się odsetek ustawowych od dnia 2015-09-28 do dnia zapłaty.
Lista dowodów
1.inny *** z dnia 2015-09-28 fakt istnienia wierzytelności i wysokość wierzytelności
Oświadczenie/Wyciąg z ksiąg *** nr E*** z dnia 2015-09-28 stwierdzający, że Pan posiada wymagalne zadłużenie w wysokości 3658.7 zł (słownie: trzy tys. sześćset pięćdziesiąt osiem zł 70/100) z tytułu umowy Pożyczki nr *** z dnia 2011-03-08.
2.inny wezwanie do zapłaty z dnia 2015-08-18
fakt wezwania pozwanego do dobrowolnej spłaty
Przedsądowe wezwanie do zapłaty z dnia 2015-08-18, w którym Powód wzywa Pozwanego do dobrowolnego spełnienia świadczenia przed wniesieniem pozwu."
I moje pytanie czy rozmawiać z *** i próbować rozłożyć naraty?


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
siembis napisał:
I moje pytanie czy rozmawiać z Crros i próbować rozłożyć naraty?
chcesz to płać, ja bym czekał na pozew,
 
A po diabeł, jak prawdopodobnie przedawnione już na etapie:
Powód w dniu 2015-08-18 wezwał pozwanego do zapłaty
A potem wystawił BTE/wniósł pozew. Ale jako, że roszczenie było wymagalne w 2012, to... raczej przedawnione.
 
Dziękuję serdecznie i pozdrawiam.
 
w dniu dzisiejszym zadzwonili do mnie *** ale z numeru komórkowego i uzyskałem informację iż w razie sprawy sądowej mogą podnieść zarzut wyłudzenia. Jak rozumiem to będą musieli go jeszcze udowodnić? I drugie sporo uczę się czytając wypowiedzi Szanownych Forumowiczów i pytanie czy powyższym uzasadnieniu pozwu występuje brak legitymacji czynnej ?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Wierzycielem dalej jest bank, ale istnieje szansa, że pełnomocnik zapomni przynieść na rozprawę dokumentów przejęcia ***, więc jest sens podnieść brak legitymacji czynnej mimo, że akurat bank prawie na pewno ją ma. Bo to, że ma nie znaczy jeszcze, że nie zapomni udowodnić.

Raczej myśleć o przedawnieniu, z tym, że nie bez powodu napisałem, że jest to "raczej" przedawnione. W tym celu trzeba ustalić kiedy roszczenie stało się wymagalne - tj. kiedy bank wypowiedział umowę kredytu, czy ją wypowiedział itp. Termin półtora roku jest bardzo nieostry.

Co do zarzutu wyłudzenia, to podaj im adres prokuratury właściwej dla Ciebie, żeby aby się nie pomylili składając zawiadomienie. Na takie dictum więcej nie będą robić z siebie błaznów.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czyli jak rozumiem najlepiej osobiście udać się do banku i uzyskać informację na temat wymagalności roszczenia?
 
To może być o tyle niebezpieczne, że w takim przypadku bank się do sprawy przygotuje rzetelnie (klient świadomy) i pełnomocnik z pewnością o dokumentach nie zapomni, co spowoduje, że zarzut braku legitymacji upadnie.

Strategicznie nie robiłbym tego. Lepiej zapytać firmę windykacyjną o datę wypowiedzenia umowy - niechętnie, ale podają taką informację.
 
Dziękuję za radę pozdrawiam.
 
Sprawa przedstawia się następująco. Byłem w sądzie rejonowym i wpłynęła sprawa z EPU z Lublina Alior Bank nie uzupełnił braków w pozwie i sprawa została umorzona. Także czy jest wogóle sens dowiadywać się o wymagalność roszczenia ?
 
Raczej nie. Jak nie uzupełnili braków to tak jak sądziłem nie mają kwitów. Może inaczej - nie chce im się bujać. To duża kwota nie była z perspektywy banku.

Ale uważaj, bo mogą to jakiejś firmie windykacyjnej sprzedać, a z nimi tak łatwo nie będzie.

Rozważyłbym (ale to jak rzut monetą - mają i im się nie chce albo nie mają) pozew o stwierdzenie nieistnienia roszczenia przeciwko bankowi, ale moim zdaniem sens żaden, szkoda zachodu, nerwów i tak naprawdę niepewny wynik. A jak już bank cofa, to cokolwiek sprzedając windykacji przekaże i tak znając życie będzie warte funta kłaków.
 
Dziękuję. Pewnie sprzedali firmie windykacyjnej która do mnie wydzwania ale mam ich na uwadze. Jeszcze raz dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
Firma windykacyjna, jaka by nie była, jednak w pismach zawsze pisze "działając w imieniu wierzyciela" i tam zobaczysz czy to bank czy już ktoś inny.
 
Jasna sprawa podziękował.
 
Syphar napisał:
Lepiej zapytać firmę windykacyjną o datę wypowiedzenia umowy - niechętnie, ale podają taką informację.

Mnie osobiście , jeszcze się nie udało takiej informacji uzyskać.
Przecież to tak jakby strzelili sobie w kolano.
 
A mnie dość często. Może z pełnomocnikiem inaczej rozmawiają niż z samym dłużnikiem?
 
Syphar ,
racja dziś odezwała się nowa firma windykacyjna "ptaszysko" ale nawet z nimi nie dyskutowałem oprócz informacji iż jak chcą niech oddadzą sprawę do sądu.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra