T
tulkas11
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 14
Mam problem. Dostalem pismo od firmy windykacyjnej z Tarnowa informujace mnie o moim zadluzeniu na kwote 789 zl (naleznosc glowna oraz odsetki). Wzywany jestem na podstawie art.476 kc do zaplaty tej naleznosci, w przeciwnym razie sprawa zostanie skierowana do egzekucji komorniczej.
Zadluzenie dotyczy niedopelnienia przez podroznych obowiazku uiszczenia naleznosci przewozowych w Przewozy Regionalne z 2002 r. przelanej cesja na firme windykacyjna w pazdzierniku 2013.
Zawiadamiaja ze wierzytelnosc byla zasadzona sadowym nakazem zaplaty z syg. Akt. Z 2002 r ale nie podaja przez ktory sad wystawiony.
Osobiscie nigdy nie otrzymalem zadnej informacji od przewozow regionalnych ze posiadam jakas nieuregulowana wierzytelnosc, nigdy nie otrzymalem zadnego sadowego nakazu zaplaty ani informacji chocby od komornika ze jest prowadzona jakas egzekucja. Co wiecej nie pamietam zebym kiedykolwiek jezdzil bez biletu. Firma jakos ustalila moj nowy adres gdyz w tamtych latach mieszkalem zupelnie gdzie indziej i wyslala to pismo. Nie ma podanych zadnych innych danych typu pesel lub numer dowodu.
Czy mam pisac jakies pismo do firmy windykacyjnej zeby udzielili mi chociaz informacji o jaka sprawe chodzi i ktory sad wydal nakaz zaplaty czy czekac az zglosza to do komornika?
Czy jezeli wysle pismo nie bedzie to interpretowanie jako proba mediacji?
Przepraszam za brak polskich znakow.
Zadluzenie dotyczy niedopelnienia przez podroznych obowiazku uiszczenia naleznosci przewozowych w Przewozy Regionalne z 2002 r. przelanej cesja na firme windykacyjna w pazdzierniku 2013.
Zawiadamiaja ze wierzytelnosc byla zasadzona sadowym nakazem zaplaty z syg. Akt. Z 2002 r ale nie podaja przez ktory sad wystawiony.
Osobiscie nigdy nie otrzymalem zadnej informacji od przewozow regionalnych ze posiadam jakas nieuregulowana wierzytelnosc, nigdy nie otrzymalem zadnego sadowego nakazu zaplaty ani informacji chocby od komornika ze jest prowadzona jakas egzekucja. Co wiecej nie pamietam zebym kiedykolwiek jezdzil bez biletu. Firma jakos ustalila moj nowy adres gdyz w tamtych latach mieszkalem zupelnie gdzie indziej i wyslala to pismo. Nie ma podanych zadnych innych danych typu pesel lub numer dowodu.
Czy mam pisac jakies pismo do firmy windykacyjnej zeby udzielili mi chociaz informacji o jaka sprawe chodzi i ktory sad wydal nakaz zaplaty czy czekac az zglosza to do komornika?
Czy jezeli wysle pismo nie bedzie to interpretowanie jako proba mediacji?
Przepraszam za brak polskich znakow.