Windykacja - przedawnienie ?

  • Autor wątku Autor wątku kakownik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kakownik

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
3
Witam otrzymałem parę dni temu list o nie zapłaconej pewnej części prenumeraty zakupionej na moje nazwisko w 2000 roku ! Problem w tym, iż osoba która zamówiła tą prenumeratę była moja mama a zrobiła to na moje imię i nazwisko ( miałem wtedy 13 lat w 2000 roku). Nigdy nie opłacałem tej prenumeraty z racji młodego wieku, gdyż byłem na utrzymaniu rodziców chciałbym dodać jeszcze, że moja mama od 3 lat nie żyje.
Moje pytanie brzmi ponieważ jutro będę podejmował z firmą windykacyjną rozmowę na ten temat a żądają 160 zł wliczone już odsetki
Czy po 15 latach nie powinno ulec to przedawnieniu ?
Jak mi będą grozić sądem to mam wtedy zakomunikować, iż złożę wniosek o przedawnienie?
Jaka jest szansa, że ta sprawa jest wygrana na moją korzyść.
 
kakownik napisał:
Moje pytanie brzmi ponieważ jutro będę podejmował z firmą windykacyjną rozmowę na ten temat
Szkoda czasu. Chyba że chcesz zdobyć doświadczenie w takich rozmowach :)
kakownik napisał:
Czy po 15 latach nie powinno ulec to przedawnieniu ?
Uległo już po 2 latach
kakownik napisał:
Jak mi będą grozić sądem to mam wtedy zakomunikować, iż złożę wniosek o przedawnienie?
Nic nie komunikuj, poza tym iż czekasz na pozew i życzysz powodzenia
kakownik napisał:
Jaka jest szansa, że ta sprawa jest wygrana na moją korzyść.
Chyba nawet największy frajer nie jest w stanie tego przegrać :)
 
Wielkie dzięki!
Zadzwonię na pewno żeby tak jak to ujęłaś zdobyć doświadczenie w rozmowie. Chciałbym dowiedzieć się jak mnie będą podchodzić, abym to spłacił jeden z kruczków to pewnie system ratalny spłaty tego długu z tego co czytałem zgoda na to anuluje przedawnienie :)
 
kakownik napisał:
z tego co czytałem zgoda na to anuluje przedawnienie :)
Zgoda niczego nie anuluje, bo jak jest coś przedawnione to przedawnione i amen. Zgoda - to jest uznanie długu. Kwestia czy to uznanie długu stanowić będzie jednocześnie zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, czy nie
 
Powrót
Góra