Windykacja RAPORT

  • Autor wątku Autor wątku tuszeseb
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tuszeseb

Użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
60
WITAM MAM PROBLEM.
SPRAWA DOTYCZY WYKUPIONEJ WIERZYTELNOŚCI PRZEZ fIRMĘ RAPORT KOSZALIN OD PLUSA. W 2007 ROKU MIAŁEM TELEFON W PLUSIE I RZECZYWIŚCIE MAM ZADŁUŻENIE. OD JAKIEGOŚ CZASU NĘKA MNIE RAPORT, GDYŻ MAJA WYKUPIONY DŁUG, I PODOBNO MAJĄ NAKAZ ZAPŁATY W POSTEPOWANIU UOPMINAWCZYM ELEKTONICZNYM (CZY TAKIE ISTNIEJE? CZY SĄDY ELEKTRONICZNIE WYDAJĄ POSTANOWIENIA) MAŁO TEGO W 2011 ROKU KOMORNIK CHCIAŁ ZAJĄC MÓJ MAJĄTEK, KTÓREGO NOTA BENE NIE MAM - W ZWIĄZKU Z TYM UMORZYŁ POSTĘPOWANIE. MAMY 2012ROK A ONI DALEJ MNIE NĘKAJĄ TELEFONAMI
PROSZĘ O POMOC CO MAM ROBIĆ
 
Spłacić zadłużenie i przestać pisać wielkimi literami. Windykator będzie Cię męczył, aż spłacisz dług.
 
czy to oznacza ze nigdy się nie przedawni dług wykupiony przez nich????
A jeśli od wykupienia przez Raport długu do wniesienia pozwu do sądu mineło 2 lata????
 
Nawet jeżeli dług jest przedawniony, to nie znaczy, że go już nie ma. Oznacza jedynie, że nie można go wyegzekwować przy pomocy sądu i komornika.
 
a czy taka firma ma uprawnienia do zajęcia moich majątków :) gdybym miał????
 
tomekwwa napisał:
Nie. Mogą jedynie prosić Cię na milion sposobów o dobrowolną spłatę.

Dziekuje za pomoc, trochę mnie pocieszyłeś.
Mam jeszcze ostatnie pytania, jesli możesz to odpowiedz....
Jeśli ta firma wykupiła w 2007 dług, nakaz zapłaty jest z 2011 stycznia i nie mogę już wnieść sprzeciwu, komornik w pazdzierniku 2011 umorzył postępowanie to oprócz Miliona sposobów proszenia mnie o zwrot, mają prawne możliwości ściągnięcia? Innymi słowy, czy nakaz zapłaty się przedawnia? co mam zrobić, jeśli materialnie nie mam możliwości spłacać bo jestem niepełnosprawny i utrzymuję się z zasiłku.
 
Jeżeli masz już komornika to po herbacie. Komornik za jakiś czas przypomni sobie o Tobie (to właśnie oznacza umorzenie postępowania) Dług po nakazie sądowym przedawnia sie po 10 latach..ale każde ruszenie tej sprawy przez komornika wznawia bieg terminu 10 -ciu lat .Więc rzeczywiście w tej sytuacji najlepiej dogadać się z komornikiem. Szkoda że przeoczyłeś to że mogłeś w ciągu 7miu dni od otrzymania nakazu wnieść sprzeciw i podnieść zarzut przedawnienia. Miałbyś ich z głowy. A EPU zajmuje się rzeczywiście takimi sprawami jak przedawnione długi. Firmy windykacyjne mają świetną furtkę na wyciąganie takich "należności "od nieświadomych prawa obywateli. Epu jest zawalone nawet w 80% takimi sprawami. Windykacja kieruje wszystko do EPU bo w normalnym postępowaniu nie miałaby szans,a i opłaty mają o 1/4 mniejsze. Niedawno czytałam gdzieś bardzo ciekawy artykuł na ten temat.
 
A czy nie da się ich gdzieś zaskarzyć czy też do sadu wystąpić o to że nakaz był bezprawny albo prosić sąd o przywrócenie terminu????
 
Jeśli rzeczywiście był wydany nakaz zapłaty przez sąd to sprawa wygląda inaczej. Okres przedawnienia wtedy wynosi 10 lat od ostatniej próby egzekucji. Jeśli wierzyciel ponownie odda to komornikowi do egzekucji to znowu zaczyna biec kolejne 10 lat i tak dalej. Więc jednak może Cię odwiedzić komornik, a ten już może zająć majątek.
 
Czy nakazu po przekroczeniu 7dniowgo terminu nie da się wzruszyć????
 
Tylko ze ściśle określonych powodów, które, jeśli nakaz odebrałeś i się zapoznałeś, raczej nie występują. Ewentualnie, chyba, że dług w ogóle nigdy nie istniał i wyrok zapadł na podstawie fałszywych dowodów itp.
 
a, jesli.... tylko teoretycznie raport wykupił dług i po 3 latach wystąpił do sądu o wydanie nakazu to przy 2 letnim przedawnieniu takich roszczeń można by przyjąc, że nie istniał bo był przedawniony
 
Już Ci tłumaczyłem, że przedawnienie to nie jest anulowanie długu, tylko coś co pozwala zagrać wierzycielowi na nosie, ale do tego zagrania potrzebne jest powołanie się na przedawnienie przed sądem w czasie procesu, a nie po nim.
 
Przedawnienie długu w takim przypadku następuje po 3 latach od natychmiastowej wymagalności spłaty zadłużenia,czyli bieg owych 3-ech lat zaczął się jeszcze przed zakupieniem długu przez windykację.
 
Ja to wszystko rozumiem o czym piszecie i za to wielkie dzięki, ale czysto teoretyzuje w innej kwestii, a mianowicie gdyby się udało przywrócić termin do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty, to czy wówczas można by zagrać im na nosie ??? tzn wnosząc sprzeciw (gdyby sąd przywrócił termin)?
 
Czysto teoretyzując, jeśli sąd wznowił by postępowanie to po przyjęciu sprzeciwu można się powołać na przedawnienie.
 
dziękuje :) . Mam nadzieję że uda się wcielić teraz tą teorię w praktykę :)
 
tuszeseb napisał:
dziękuje :) . Mam nadzieję że uda się wcielić teraz tą teorię w praktykę :)

Powiedz, na jakiej podstawie chcesz składać skargę na wznowienie to Ci powiem czy ma to sens.
 
chcę powołać się na swoją chorobę i że dopiero teraz Raport napisał do mnie pismo w którym powołuje sie na ten nakaz.
 
Powrót
Góra