Windykacja spłaconego kredytu

  • Autor wątku Autor wątku Hezzu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

Hezzu

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
2
Witam, jestem nowy na tym forum mam 17lat i liczę na pomoc ! :)
Od razu chciałem przeprosić za ten nie ogar :)

Moi rodzice powiedzieli mi, że bank (chyba idea bank) sprzedał ich kredyt do firmy windykacyjnej. Kredyt był oczywiście spłacony... do tego 3 lata temu.
Dzisiaj do moich rodziców nagle zadzwonił telefon, że mają zapłacić do 12 lutego prawie 2tyś zł, albo sprawa trafi do sądu, ponoć o to. Oczywiście po spłaceniu tego kredytu już nic nie robili na tym koncie, nie sprawdzali ani nic, Tylko wrócili do swojego głównego banku. Nie wiem dokładnie co tam jeszcze mówili bo powiedzieli mi o tym przed snem, niby bank odliczał przez te 3 lata po 40zł na miesiąc za konto i dopiero teraz zadzwonili, że kredyt jest sprzedany, 0 papierów, 0 wiadomości dosłownie NIC. A tu taka niespodzianka po 3 latach, może te 1,5tyś zł to nie jest też tak wiele ale wiadomo, że człowiek ma też inne kredyty/raty do spłacenia etc.

Bardzo proszę o pomoc ;) Jutro rodzice chcą iść o tym pogadać z odpowiednimi osobami, ale ja też bym chciał się przyczynić do tej sprawy, z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
 
Hezzu napisał:
Moi rodzice powiedzieli mi, że bank (chyba idea bank) sprzedał ich kredyt do firmy windykacyjnej. Kredyt był oczywiście spłacony... do tego 3 lata temu.
Czy rodzice maja jakieś dowody na spłatę? Zwykle bank wydaje zaświadczenie.

Hezzu napisał:
Oczywiście po spłaceniu tego kredytu już nic nie robili na tym koncie, nie sprawdzali ani nic, Tylko wrócili do swojego głównego banku. Nie wiem dokładnie co tam jeszcze mówili bo powiedzieli mi o tym przed snem, niby bank odliczał przez te 3 lata po 40zł na miesiąc za konto i dopiero teraz zadzwonili, że kredyt jest sprzedany, 0 papierów, 0 wiadomości dosłownie NIC. A tu taka niespodzianka po 3 latach, może te 1,5tyś zł to nie jest też tak wiele ale wiadomo, że człowiek ma też inne kredyty/raty do spłacenia etc.
Prawdopodobnie to nie zadłużenie z tytułu kredytu zostało sprzedane innemy wierzycielowi, lecz - poniewaz konto nie zostało zamknięt - zsumowana opłata za jego prowadzenie. I tu trzeba wiedzieć, od kiedy te opłaty naliczano. Zadłużenie z tego tytułu przedawnia się (miesiąc w miesiąć) po 3 latach. Dla przykładu: na dzień 01.02.2016 przedawniło się wszystko sprzed 01.02.2013. Ale skutecznie zarzut przedawnienia podnosi się przed sądem. Owszem, jeżeli rodzice zobaczą, ze przynajmniej cześć zadłużenia się przedawniła, mogą powiedzieć o tym firmie windykacyjnej (nie wiem, czy dług rzeczywiście został sprzedany i FW jest nowym wierzycielem, czy jedynie reprezentuje bank w windykacji). Ale jeżeli przedawniła sie przynajmniej część, niech wierzyciel idzie do sądu i to przed nim rodzice podniosą ten zarzut. Po prostu trzeba będzie pilnowac poczty, by w razie otrzymania nakazu zapłaty nie przegapić terminu.
 
rws-92 napisał:
Zadłużenie z tego tytułu przedawnia się (miesiąc w miesiąć) po 3 latach.
Skłaniam się ku opinii, że po 2 latach
 
Martwe konta w/g PB zamykane powinny być po 2latach.
 
Powrót
Góra