Windykacja - Spłata pożyczki przed pismem z esądu

  • Autor wątku Autor wątku NitroS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

NitroS

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
5
Witam,
Zacznę może od wstępu. Jakiś czas temu wziąłem pożyczkę, kwota 1500, dodając koszta tej pseudo-firmy, było do spłaty około 2500. Nie płaciłem w ogóle, zawarta umowa została mi wypowiedziana, oraz na piśmie z pseudo-firmy podana była data 10.07 jako ostatecznej co do spłaty. 21.07 dzwoniłem do nich, z zapytaniem o całośc kwoty, ponieważ po wejściu do panelu na ich stronie zaskoczyłe się kwotą większą o 600złotych. Miły Pan poinformował mnie, że doliczone zostały koszta sądowe - myśę, okej - czyli sprawa w sądzie.
Wniesli sprawę do e-sądu VI wydział cywilny we Wrocławiu jeśli się nie mylę. Koszt wniesienia takiej sprawy - jak powiedziała mi Pani z infolinii e-sądu to 33zł. O co chodzi w całości. Pożyczka jest spłacona, jednak pseudo-firma, niewiedzieć dlaczego nadal jej nie chce zamknąć. Z esądu żadne pisma nie były do mnie wysłane, ani żadne działania podjęte. Pseudo firma również nie chce wycofać pozwu, i będą walczyli o nie zwracanie tych kosztów. Pomóżcie proszę, czy mam szansę na jakiekolwiek odzysanie poniesionych przeze mnie kosztów? Jak to wygląda? Bo coś mam przeczucie, że chcą mnie wycyckać. Pseudo firma - aasa.
 
To może są koszty zastępstwa procesowego (reprezentuje ich przed sądem profesjonalny pełnomocnik)? Ale one powinny być zasądzone na koniec sprawy, którego chyba jeszcze nie było, bo przyszłoby wtedy pismo z sądu.
 
NitroS napisał:
Wniesli sprawę do e-sądu VI wydział cywilny we Wrocławiu
to nie Wrocław ale Lublin, załóż sobie konto na e-sądzie jest za darmo i zobaczysz czy była jakakolwiek sprawa z twoim udziałem,
 
Złożony został wniosek o rejestrację. Natomiast z teog co powiedziała mi Pani jak dzwoniłem od sądu nie były żadne działania jeszcze podjęte w mojej sprawie, ani wysłanych wezwań, nic.

Od Aasa zażądałem rozpiski szczegółowej, co się składa na całą kwotę, którą wpłaciłem...
 
no to trzeba czekać na dostęp do konta,
 
A już tak na marginesie... te pieniądze jak rozumiem też były pseudo? Tak? Tak mi się ulało...
 
Ty się ciesz że poszło o Nakaz zapłaty a nie wyłudzenie bo sam napisałeś że nic nie płaciłeś.
 
Nie. Pieniądze nie pseudo.
Racja, moge sie cieszyc, jednam nie to jest tutaj problemem.
 
Twoim problemem jest to, że zapłaciłeś dopiero po wniesieniu pozwu. A to znaczy, że musisz zapłacić koszty. I nic nie wskórasz. Oprócz kosztów sądowych musisz zapłacić koszty zastępstwa. I tego nie unikniesz. Nie zmusisz nikogo do wycofania pozwu. Niestety.
W żaden sposób też nie wykażesz, że nie dałeś podstaw do wytoczenia powództwa.
 
digiton napisał:
Twoim problemem jest to, że zapłaciłeś dopiero po wniesieniu pozwu. A to znaczy, że musisz zapłacić koszty. I nic nie wskórasz. Oprócz kosztów sądowych musisz zapłacić koszty zastępstwa. I tego nie unikniesz. Nie zmusisz nikogo do wycofania pozwu. Niestety.
W żaden sposób też nie wykażesz, że nie dałeś podstaw do wytoczenia powództwa.

Zgadza sie, lecz kwota 650 zl jak dla mnie jest troche przesadzona. I tak jak ktos wspomnial, koszty zastępstwa powinny byc lrzy wyroku.
Czy w tej sytuacji po wyslaniu potwierdzenia przelewu so sadu w formie zalaczniju do pisma informacyjnego cos pomoze? Czy w tej sytuacji jest szansa iz sad orzecze inna kwote? Jak tutaj ewentualnie podejsc do tego.
 
Nie. Nie będzie innej kwoty. Nie są przesadzone, wynikają z rozporządzenia. Jak podniesiesz zarzut spełnienia świadczenia, będziesz przegrywającym sprawę. A przegrywający sprawę płaci koszty, które poniosła strona przeciwna. A strona przeciwna nie wycofa pozwu, bo nie ma w tym interesu. Nic z tym nie zrobisz. Nic.
 
Czyli w zasadzie nic z tym nir zrobie?
 
Powrót
Góra