S
slovan
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2005
- Odpowiedzi
- 5
Witam !
Każdy kto ma problem,że zewnętrzne firmy windykacyjne coś od niego chcą wystarczy ze powołają się na wyrok WSA że trzeba mieć zgodę dłużnika na możliwość przekazania jego danych zewnętrznym podmiotom a jest to wyrok z 2004 roku bodajże:
Aby przekazać dane zadłużonego klienta firmie windykacyjnej, trzeba mieć jego zgodę - uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. To cios dla operatorów telekomunikacyjnych, czy banków, którzy chętnie sprzedają wierzytelności swoich klientów.
Ogłoszony wczoraj wyrok WSA jest konsekwencją decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, który interweniował w sprawie Grzegorza Kowalskiego, byłego abonenta sieci komórkowej Plus Polkomtela. Mężczyzna zgłosił się do GIODO po tym, jak dowiedział się, że operator przekazał jego dług firmie windykacyjnej PRESCO. Wraz z długiem przekazano także dane osobowe Kowalskiego, przy czym nikt nie pytał abonenta o zgodę.
- Większość ze 164 zł, których domagał się Polkomtel pochodziła z faktur, które operator przesyłał mi, mimo, że nie łączyła mnie już z nim żadna umowa...
W praktyce nakaz wykreślenia danych osobowych z rejestru firmy windykacyjnej dłużnika uniemożliwia dochodzenie roszczeń od dłużnika bo skoro nie mają jego danych po wykreśleniu to nie maja jak dochodzić roszczeń,bo tych danych nie maja prawa używać względem niego.
Każdy kto ma problem,że zewnętrzne firmy windykacyjne coś od niego chcą wystarczy ze powołają się na wyrok WSA że trzeba mieć zgodę dłużnika na możliwość przekazania jego danych zewnętrznym podmiotom a jest to wyrok z 2004 roku bodajże:
Aby przekazać dane zadłużonego klienta firmie windykacyjnej, trzeba mieć jego zgodę - uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. To cios dla operatorów telekomunikacyjnych, czy banków, którzy chętnie sprzedają wierzytelności swoich klientów.
Ogłoszony wczoraj wyrok WSA jest konsekwencją decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, który interweniował w sprawie Grzegorza Kowalskiego, byłego abonenta sieci komórkowej Plus Polkomtela. Mężczyzna zgłosił się do GIODO po tym, jak dowiedział się, że operator przekazał jego dług firmie windykacyjnej PRESCO. Wraz z długiem przekazano także dane osobowe Kowalskiego, przy czym nikt nie pytał abonenta o zgodę.
- Większość ze 164 zł, których domagał się Polkomtel pochodziła z faktur, które operator przesyłał mi, mimo, że nie łączyła mnie już z nim żadna umowa...
W praktyce nakaz wykreślenia danych osobowych z rejestru firmy windykacyjnej dłużnika uniemożliwia dochodzenie roszczeń od dłużnika bo skoro nie mają jego danych po wykreśleniu to nie maja jak dochodzić roszczeń,bo tych danych nie maja prawa używać względem niego.