Windykacja Ultimo

  • Autor wątku Autor wątku Kafcioo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kafcioo

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
7
Od jakiegoś czasu przychodzą do rodziców listy z ultimo o jakimś zadłużeniu, w celu dowiedzenia się skontaktowałem się z nimi sprawa dotyczy kredytu który był zaciągnięty w 2001 roku, w celu dogadania się zaproponowali mi żeby do 5 grudnia wpłacić 500 zł i wtedy będzie można rozłożyć to na raty. Później dowiedziałem się że istenieje możliwośc że sprawa się przedawniła chciał bym się dowiedzieć jak to załatwić (takie przedawnienie) i czy ta rozmowa telefoniczna nie wpłynie jakoś na tę sytuacje.
 
Jezeli po drodze nie bylo spraw w sadzie,to roszczenie przedawnione.Rozmowa nie wplywa w zaden sposob na to.Nie podpisujcie zadnych ugod,odbierajcie listy z sadu,wtedy napiszecie sprzeciw
 
Przedawnienie albo zamknięcie tej sprawy jestem w stanie załatwić tylko w momencie kiedy uzyskam list z sądu ? Chciałbym oczyścić rodziców żeby nie było możliwości żeby komornik wsiadł im na pensje czy na konto bankowe
 
Tak. Przedawnienie załatwisz tylko w sądzie. Nie ma takiej możliwości aby komornik cokolwiek zrobił bez nakazu. A do tego długa droga. A po drodze sprawa w sądzie i przedawnienie... Tylko już nic z nimi nie ustalajcie. Pilnujcie listów z sądu
 
tak,dopiero po nakazie sadowym mozna podniesc zarzut przedawnienia
 
Ku ścisłości, na chwile obecną nie przejmować się zbytnio listami od nich, czekać aż przyjdzie jakiś list z sądu wtedy podjąć działanie?
 
Tak. Dokładnie tak. I nie odpowiadać na żadne zaczepki, propozycje i tak dalej.
 
Nie nie było, ale w ciągu najbliższego miesiąca tamten adres nie będzie już obowiązywał, rodzice pracują za granicą a ja z bratem wynajmujemy mieszkania, czasem tylko odbierałem stamtąd listy bo mieszkanie zostaje zwrócone agencji mieszkaniowej.
 
Proponuje wysłać listem poleconym ZPO informację do Ultimo , o zmianie adresu.
Może to pomóc w przyszłości.
 
Teoretycznie po to aby mieli aktualny adres. Ale moim zdaniem to totalnie bez sensu. Bo po pierwsze ich obowiązkiem przed złożeniem pozwu jest zadbać o aktualne dane, a po drugie doświadczenie dyktuje że oni i tak tego nie uaktualnią. Nawet jak się jakiś nakaz im uda uzyskać to sprawa i tak jest do odkręcenia.
 
Czy bez sensu , to bym nie powiedział.
Jak zaktualizują adres , to ewentualne pismo z sądu dotrze i będzie można od razu działać.
Jeśli nie zaktualizują , to o nakazie zapłaty dowiecie się od komornika , który to zrobi zajęcia . Oczywiście jest to do odkręcenia , i w tym może pomóc kopia pisma wysłanego do FV z potwierdzeniem odbioru, o zmianie adresu zamieszkania.
To taka rada która na pewno nie zaszkodzi.
 
Powrót
Góra