Windykacja w Orange?

  • Autor wątku Autor wątku Ania eS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Ania eS

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2016
Odpowiedzi
8
Witam. Mama pytanie.

Wynajmowalam mieszkanie dla Pani, ktora wpedzila mnie w dlugi. Mieszkam za granica. Wyprowadzila sie po wielkich emocjach, a ja sprawdzilam wszystkie mozliwe scenaria zadluzenia tej pani. Dzwonilam do Energetyka z pytaniem czy mam jakies dlugi, odpowiedz brzmiala - nie. Bylam w Orange z pytaniem czy ta pani miala jakies dlugi, odpowiedz brzmiala - nie.
Dodam, ze ta pani nie byla w tym mieszkaniu zameldowana. Telefon zalozylam w 1994 roku, jeszcze w polskiej Telekomunikacji i byl wylacznie na mnie, a ta pani placila rachunki za rozmowy. Teraz dostalam pismo od Kancelarii Prawnej z Wroclawia K Buczek, ze mam dlug na prawie 1000 PLN. Na moje pytanie co to za dlug, pan po drugiej stronie kabla, wyjasnil ze dlug ten zostal wykupiony od Orange o czym nic mi nie wiadomo.

No i teraz moje pytanie: o co tu chodzi? Czy ktos sie orientuje jak mozna sprzedac komus dlug nie informujac wlascicielki? Co sie stanie gdy odmowie zaplaty, gdyz to nie moj dlug, ba nawet nic mi o nim nie wiadomo?
 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ania eS napisał:
No i teraz moje pytanie: o co tu chodzi? Czy ktos sie orientuje jak mozna sprzedac komus dlug nie informujac wlascicielki? Co sie stanie gdy odmowie zaplaty, gdyz to nie moj dlug, ba nawet nic mi o nim nie wiadomo?

1. załóż sobie konto na e-sądzie jest darmowe to zobaczysz co się z tym dzieje,
2. z wezwania nie wynika jak naliczyli tę kwotę dochodzoną pozwem wniesioną do e-sądu
3. nie wskazują daty podpisania rzekomej umowy na którą się powołują,

moim zdaniem to czekać aż e-sąd wyda nakaz zapłaty po czym złożyć sprzeciw od nakazu i pilnować poleconych z sądu.
 
hmmm... nowe stawki.. jak miło...

przychylam się do kolegi... pilnować poleconych z sądu.....
 
To może być tak stare że aż wstyd. Czekaj na te polecone z sądu...
 
No może być śmiesznie. Ostatnio coraz więcej FW robi z siebie pośmiewisko, szczególnie od kiedy BTE nie przerywa względem nich biegu przedawnienia.
 
To oni akurat robią i bez tego. Chociaż mają coraz więcej "świeżych" spraw.
 
Dzien dobry. Domyslam sie, ze FW to Firma Windykacyjna, ale co to BTE?
Zadzwonilam do tej Kancelarii z proba o przeslanie mi faktur z Orange. Dzis dostalam je i prosze Was o rzucenie na to fachowym okiem. Wspomne od razu, ze firma ta nazywa sie UlTIMO S.A. z filia we Wroclawiu.
Dodam, ze dzwonilam do Urzedu Ochrony Konsumenta czy cus w tym stylu. Pani radzila mi skontaktowac sie z Orange czy byly takie faktyczne zobowiazania wobec nich i jezeli ta Firma faktycznie to wykupila to mam zle karty.
Nie wiem czy czekac czy placic, czy dogadac sie jakos.
Prosze zwrocic uwage na kwoty, jest ich az 4!
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Powiem tak: ja bym tego nie zapłacił. Nie wykazali legitymacji procesowej, podali tylko jakąś tabelkę z fakturami, które może istniały, a może nie... Fakt, już robią z siebie pośmiewisko.

BTE to "Bankowy Tytuł Egzekucyjny".
 
Ja też bym nie płacił i czekał. Przesłali tak nie budzący wątpliwości "dowód" że klękajcie narody. Ale przecież oni się nie poniżą do rzeczowej rozmowy z "dłużnikiem". Może i tam sobie coś kupili od kogoś, ale nie wiadomo co. Ostatnio wytrzaskali uzasadnienie pozwu że tym stylu że Pani X miała dług u podmiotu A. W związku z tym że oni kupili dług od podmiotu C, który był następcą prawnym podmiotu B, to ona jest im winna pieniądze.
 
Ok, jezeli nie zaplace to rozumiem, ze dostane pismo z sadu. Jak mam postepowac dalej? Nigdy sie z takim czyms nie spotkalam. Chce sprzedac to mieszkanie i nie chce miec jakichkolwiek problemow. Jakies wpisy czy cos...
Dzis dostalam informacje, ze moja lokatorka faktycznie miala zadluzenia na ok 1000 pln w Orange. Moja siostra ma kolezanke w tym dziadostwie.
Dodam jeszcze raz, ze tu chodzi o dlug, ktory zrobila moja ex lokatorka i o ktorym nic mi nie bylo wiadomo. Nie wiem teraz gdzie ta kobiete znalezc, gdzie jej szukac.
 
Ostatnia edycja:
Dziadostwo, bo jak juz pisalam, bedac w Polsce bylam w punkcie Orange z pytaniem czy ta moja lokatorka na 5 liter pozostawila jakies dlugi. Odpowiedz padla, ze na ten dzien nie ma zadnych dlugow. Nie bylo mowy o sprzedazy jakiegokolwiek dlugu do jakichs mafijnych ugrupowan. Jak mozna to inaczej nazwac?
 
To nie glupoty, to czysta prawda. Mysle, ze zaplace i to jeszcze dzis.

#zamykam
 
Powrót
Góra