Windykacja - wygląd pisma do firmy windykacyjnej

  • Autor wątku Autor wątku Ar0
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

Ar0

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
17
Witam
Otrzymałem pismo od firmy windykacyjnej w sprawie rzekomego długu z 1999 roku. Właśnie przygotowuję do nich pismo (118 k.c. i 117 k.c.). Pismo już gotowe ale chciałbym jeszcze w ostatnim akapicie wstawić tam coś o nękaniu i możliwości podjętych przeze mnie działań na mocy art. 24 k.c. . Nie jedna sprawa się już odbyła na mocy tego artykułu kiedy to po orzeczeniu przez sąd przeterminowania długu windykacja nadal nękała "dłużnika". Sądy w takich przypadkach orzekały winę firm windykacyjnych.
I właśnie nie wiem jak ten akapit sformułować wstawiając tam sygnaturę jednej z takich spraw (np: Sygnatura akt XII C 1298/13). Ktoś pomoże :) ? Dzięki


P.S
Jeżeli nie ten akapit to wielkie przepraszam
 
"Jednocześnie informuję, że w przypadku dalszego naruszania moich dóbr osobistych podejmę kroki prawne zmierzające do zaprzestania tych naruszeń na drodze powództwa sądowego".

Wystarczy. Tylko musze pana zmartwić, takich pism nikt w windykacji nie czyta i na nie nie odpowiada, bo mają tego tysiace......
 
Dzięki wielkie. W sumie też tak myślę, że szkoda makulatury i tonera no ale przynajmniej serce mojej matki będzie spokojniejsze :)


EDIT
Cosik takiego naskrobałem. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak zaprzestaną to ok jak nie to sprawa w sądzie o przedawnienie. Jak dalej będą nękać to sprawa o nękanie

W sprawie Państwa wezwania do zapłaty rzekomego długu z 1999r. (numer sprawy XXX) informuję, że gdyby takowy dług istniał to na mocy art. 118 k.c. jest on przedawniony i na mocy art. 117 k.c. uchylam się od jego spłacenia. W razie próby windykacji owego długu na drodze sądowej spowoduje wniesienie przeze mnie zarzutu przedawnienia z art. 118 k.c. a także może narazić Państwa na koszty postępowania sądowego i zastępstwa procesowego.
Informuję także, że w razie dalszego Państwa nękania mojej osoby wszelakimi pismami czy innymi działaniami podjętymi w celu windykacji rzekomego długu, na mocy art. 24 k.c. zostaną podjęte przeze mnie odpowiednie kroki w celu zaniechania przez Państwa podjętych działań a także zadośćuczynienia już wyrządzonej krzywdzie gdzie w podobnych sprawach (np.: Sygnatura akt XII C 1298/13) sądy orzekały winę firm windykacyjnych.


Z poważaniem,

Ten ostatni akapit właśnie mi trochę nie pasuje no ale niech będzie
 
Ostatnia edycja:
Ar0 napisał:
Dzięki wielkie. W sumie też tak myślę, że szkoda makulatury i tonera no ale przynajmniej serce mojej matki będzie spokojniejsze :)
Częściowo już sobie odpowiedziałeś. Poza tym nie ośmieszaj się. Zareagujesz dopiero na pismo z sądu. A mamie krople walerianowe zapodaj
 
Sugeruje splacic dlug jezeli nawet jest przedawniony,ale niektorzy nie lubia placic,a pozniej maja pretensje jaki ten swiat zly ;)
 
atom263 napisał:
Bo umów należy dotrzymywać, a długi spłacać.....;cool:
Natomiast wprowadźmy rozróżnienie,bo czym innym jest dług "zmyślony" a czym innym przedawniony....Pierwsze traktujmy jako roszczenie całkowicie bezpodstawne, nie znajdujace umocowania w faktycznym stanie sprawy, a drugie jako istniejący dług, który z uwagi na upływ pewnego okresu czasu stał się zobowiązaniem naturalnym, którego - przy podniesieniu zarzutu przedawnienia przez wierzyciela - nie można skutecznie dochodzić na drodze powództwa sądowego.Uff, teraz się rozjaśniło...

I dlaczego nie windykatorom?Jesli nabyli, sa wierzycielem jak każdy inny....
 
Pytacz pisał o "rzekomym długu", zakładam że on wie lepiej od nas. Znam różnicę między długiem przedawnionym a wymyślonym.

I dlaczego nie windykatorom?Jesli nabyli, sa wierzycielem jak każdy inny.
I co z tego? Dłużnik nie zawierał umowy z windykatorami, oni chcieli zrobić biznes kupując jego dług. Ale w tym celu nie należy kupować lipnych albo 15-letnich długów bo to ryzykowne. Dłużnik tak jak windykator może wiedzieć o przedawnieniu, powoływanie się "na honor dłużnika" jest po prostu śmieszne w takiej sytuacji. Sądzisz że windykatorzyny zawahałyby się przed skorzystaniem z przedawnienia gdyby to Tobie wisieli kasę?
 
atom263 napisał:
Pytacz pisał o "rzekomym długu"
Ale pan wskazał juz zmyślone/przedawnione i do tego sie odniosłem - ktoś bowiem mógłby to opacznie utoźsamiac.
atom263 napisał:
Znam różnicę między długiem przedawnionym a wymyślonym.
Cieszy mnie to bardzo:cool:
atom263 napisał:
To z tego że wierzyciel ma pełne prawo dochodzić swoich długów....niezależnie od tego czy jest wierzycielem pierwotnym czy nie (mógł kupic, dostać w spadku itp.) i czy roszczenie jest przedawnione czy nie.
 
No, ma prawo. Tylko sam wiesz czym to się skończy jeżeli dłużnik nie jest kompletnym ignorantem.
 
HenRab napisał:
To z tego że wierzyciel ma pełne prawo dochodzić swoich długów....niezależnie od tego czy jest wierzycielem pierwotnym czy nie (mógł kupic, dostać w spadku itp.) i czy roszczenie jest przedawnione czy nie.



Tak. Tylko pytanie, czy ten wierzyciel dysponuje jakimikolwiek dokumentami (umowa, faktury) potwierdzającymi fakt istnienia tych "długów".
Bo pewnie ich nie ma...
 
Byc moze.
Ale tego ,w niektórych przypadkach,nie wiemy-prawda?
 
Ostatnia edycja:
Dla mnie ludzie,ktorzy nie placa dlugow przedawnionych ( pod warunkiem,ze takowe istnieja ) to zwykli oszusci i tyle.
 
A jakie to ma znaczenie, kim oni są dla ciebie? Jak dopuściłeś do przedawnienia to możesz sobie napluć w brodę. Albo napisać do Przyjaciółki :)
 
szymon.bednarczyk napisał:
Dla mnie ludzie,ktorzy nie placa dlugow przedawnionych ( pod warunkiem,ze takowe istnieja ) to zwykli oszusci i tyle.
Oj oj, oj nie zagalopowałeś się ? Wierzyciel miał mnóstwo czasu, na to by wystąpić do sądu o wydanie nakazu. Nie zrobił tego, olał sprawę, nie dopilnował własnych spraw, NIE SKORZYSTAŁ Z PRZYSŁUGUJĄCEGO MU PRAWA.
Teraz po czasie się obudził i wielce oburzony bo dłużnik śmiał SKORZYSTAĆ Z PRZYSŁUGUJĄCEGO MU PRAWA. No proszę Cię...
 
1. ta dyskusja zmierza w zupełnie innym kierunku niz pytanie, które zapoczątkowało ten wątek...
a skoro tak, to:
2. oliemi - fajny avatar:grin:
 
Temat się wyczerpał a jak chcecie pochwalić kogoś za awatar to można na PW.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra