windykacja z biblioteki

  • Autor wątku Autor wątku anusia-c
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anusia-c

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
3
Witam
Chciałam prosić o poradę. Otrzymałam wezwanie do zapłaty z windykacji SAF S.A. za rzekomo nie oddaną książkę. Udałam sie do biblioteki by zapytać o szczegóły. Pani poinformowała mnie że w 2003 roku (miałam wtedy 14 lat) podobno wypożyczyłam książkę i jej nie oddałam. Poprosiłam o pokazanie mi mojego podpisu przy wypożyczeniu tej książki. Bibliotekarka poinformowała mnie że 9 lat temu nie podpisywało się przy wypożyczaniu książki. Okazało się że jedyne co podpisałam to oświadczenie że zobowiązuję się przestrzegać regulamin biblioteki itp. Fakt jest taki że w tym dniu w którym rzekomo byłam w bibliotece oddawałam tam książkę i jest to odnotowane, ale nie brałam kolejnej. Wezwanie do zapłaty jest na kwotę 326,15 zł. Ja kompletnie nie poczuwam się do zapłaty tej kwoty ponieważ takiej książki nie wypożyczyłam, i nie mają żadnego dowodu że to zrobiłam. Jedynie wpis w moją kartę biblioteczną przez bibliotekarkę . Windykacja straszy mnie KRD, i sądami.
Co robić tej sytuacji i czy SAF windykacja mnie straszą czy faktycznie mogą mnie wpisać do KRD lub wystąpić na drogę sądową ?
Proszę o pomoc.
 
Jeśli firma windykacyjna nie odzyska w imieniu wierzyciela wymaganej kwoty,może uznać za nieskuteczne egzekwowanie długu i istotnie oddać sprawę do komornika.Nie dostawałaś listów poleconych z informacją o nieoddaniu książki?
 
To roszczenie jest przedawnione.
Możesz albo sprawę "olać" czekając na nakaz zapłaty z Sądu i wtedy mnieść stosowny sprzeciw, lub odpisać FW, iż nie wypożyczałaś żadnej książki, dodatkowo, poinformować, że roszczenie jest przedawnione i w razie wydania nakazu zapłaty, wniesiesz sprzeciw podnosząc w nim zarzut przedawnienia.
Jednak kontakt z FW może skutkować kolejnymi pismami, telefonami itp.
 
Dziękuje wam za odpowiedzi. Jeśli chodzi o listy polecone z informacją o nie oddaniu książki to nic nie było przez te 9 lat. Teraz pismo z windykacji przyszło listem zwykłym.
odnośnie postu m_top - czy biblioteka może podać sprawę do komornika skoro nie mają dowodów że taką książkę wypożyczyłam ? czy wpis bibliotekarki może zostać uznany jako dowód mnie obciążający ? ja jestem w 100 % pewna że tej książki nie wypożyczyłam, czy skoro nic nie podpisywałam mogą odemnie egzekwować środki ? równie dobrze mogliby wpisać że wzięłam 10 książek i egzekwować wyższą kwotę..
sądzę że ta sytuacja wyniknęła z powodu błędu ludzkiego, może ktoś przyszedł po mnie i wypożyczał tą książke. Skoro w danym dniu zwracałam coś do biblioteki to bibliotekarka mogła zamiast kolejnej osobie wpisać mnie tą książkę...
zastanawia mnie to czy oni mogą dochodzić swoich praw np przed sądem skoro sytuacja wygląda tak a nie inaczej ? skoro nie ma nigdzie mojego podpisu ?
Cenię bardzo waszę opinie ponieważ macie dużą wiedzę na ten temat. Co według was najlepiej zrobić w tej sytuacji ? siedzieć cicho ? czy napisać do tej windykacji i postraszyć ich tym przedawnieniem i brakiem dowodów na to że taką pozycję wypożyczyłam ?
będę wam bardzo wdzięczna za podpowiedzi
 
czy biblioteka może podać sprawę do komornika skoro nie mają dowodów że taką książkę wypożyczyłam ?
Miałam staż w bibliotece,więc niestety biblioteka może powołać FW,a ta jeśli długu nie odzyska może wystąpić na drogę sądową.W twoim przypadku roszczenie jest przedawnione,patrz #3.
Ponieważ z doświadczenia wiem że"wychodzenie przed orkiestrę"(czytaj:kontakt z windykacją)nie jest dobrym pomysłem,radziłabym sprawę po prostu olać tak jak napisał to Kanas:)
 
dostałam taki sam list dn. 28.05.2012r. Ja za to poodbno wypożyczyłam książke 10 lat temu miałam wtedy 10 lat i nie dostałam zadnego pisma upominajacego się o zwrot książki. Kara wynosi 328 złoty co jest dla mnie chore. A olać to sobie to tez nie wiadomo jak to będzie. a Ty koleżanka odpisałaś i mi pisemnie czy cos?
 
Witam,
mam gorącą prośbę o podanie konkretnego & mówiącego o przedawnieniu takich należności.
Czy jest to 5 czy 10 lat.
Ja mam podobną sytucację, ale jeśli chodzi o moje wypożyczone książki to są to 2 jednakowe pozycje ( dotyczące lektur szkoły średniej) wypożyczone daawno po ukończeniu przeze mnie studiów??
Pani w bibliotece twierdzi, że w 2002 roku nie było żadnych sytemów potierdzających wypożyczenie pozycji przez konkretną osobę - jedynie wpis biblitekarza???
Ja jestem pewna, że takich ksiżek wogóle nie wypożyczałam zwłaszcza, że zajęta byłam zakupem i urządzaniem mieszkania w innej części mista.

Będę wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam,
 
Przedawnienie następuje po 10 latach od daty naliczenia kary. Jeśli nie zwrócono książek to kara cały czas rośnie i nie została ostatecznie naliczona, termin 10 lat będzie się liczył od momentu oddania książek i naliczenia się konkretnej kary w systemie bibliotecznym.
 
Powrót
Góra