A
avokado1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Chciałabym prosić o radę. Przeczytałam kilka wątków na ten temat jednak nie do końca mogę dopasować do mojej sytuacji. Mianowicie: Obecnie mieszkam poza granicami państwa rodzice poinformowali mnie o liście windykacyjnym. Dotyczy on kary za niezwrócenie 4 książek w terminie (około 3-4 lata). Kara w wysokości prawie 700 złoty. Nie ukrywam ze jest to za duża kwota do zapłaty. Książki zostały już zwrócone i z biblioteką jestem rozliczona. Lecz pozostała kwestia wyrównania rachunku. Pani dyrektor z głównej biblioteki nie ma czasu na spotknie z moim Tatą w celu wyjaśnienia. Oczywiście został wykonany telefon to windykatora w celu poinformowania że jeszcze będziemy sprawę wyjaśniali że mnie nie ma w kraju i nie widza w tym problemu. Rzecz w tym że jak chciałam oddać książki będąc w Polsce biblioteka była w remoncie. Nie został wysłany żaden list z biblioteki z przypomnieniem o książkach ( jak to zawsze jest wysyłany) był wykonany telefon jak poinformowała mojego tatę pani z biblioteki (nieaktualny telefon o czym zawiadomiłam bibliotekę ale nie pamiętają tego) Osobiście po prostu chciałabym się dowiedzieć jakie mam szanse na odwołanie się od zapłaty lub chociaż zmniejszenie kwoty jaką wyznaczyła sobie biblioteka.
Pozdrawiam
Izabella
Chciałabym prosić o radę. Przeczytałam kilka wątków na ten temat jednak nie do końca mogę dopasować do mojej sytuacji. Mianowicie: Obecnie mieszkam poza granicami państwa rodzice poinformowali mnie o liście windykacyjnym. Dotyczy on kary za niezwrócenie 4 książek w terminie (około 3-4 lata). Kara w wysokości prawie 700 złoty. Nie ukrywam ze jest to za duża kwota do zapłaty. Książki zostały już zwrócone i z biblioteką jestem rozliczona. Lecz pozostała kwestia wyrównania rachunku. Pani dyrektor z głównej biblioteki nie ma czasu na spotknie z moim Tatą w celu wyjaśnienia. Oczywiście został wykonany telefon to windykatora w celu poinformowania że jeszcze będziemy sprawę wyjaśniali że mnie nie ma w kraju i nie widza w tym problemu. Rzecz w tym że jak chciałam oddać książki będąc w Polsce biblioteka była w remoncie. Nie został wysłany żaden list z biblioteki z przypomnieniem o książkach ( jak to zawsze jest wysyłany) był wykonany telefon jak poinformowała mojego tatę pani z biblioteki (nieaktualny telefon o czym zawiadomiłam bibliotekę ale nie pamiętają tego) Osobiście po prostu chciałabym się dowiedzieć jakie mam szanse na odwołanie się od zapłaty lub chociaż zmniejszenie kwoty jaką wyznaczyła sobie biblioteka.
Pozdrawiam
Izabella