Windykacja z tytułu niezapłąconego OC

  • Autor wątku Autor wątku DJ-FLY
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DJ-FLY

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2005
Odpowiedzi
23
Witam,

dostałem ostatnio nakaz zapłaty (z firmy windykacyjnej Kruk) zaległej II raty umowy OC. Umowa zawarta była w sierpniu 2005 roku. Na początku lutego 2006 roku sprzedałem auto, a druga rata nie była zapłacona (a powinna do 21.02.2006).
Nie jestem pewien, czy zgłaszałem sprzedaż auta u ubezpieczyciela, ale najprawdopodobniej to zrobiłem, bo kupujący sugerował zmianę firmy ubezpieczeniowej.
Niestety nie mogę znaleźć tej polisy OC, bo dałem ją kupującemu a innych kwitów (poza umową kupna-sprzedaży) nie mogę odszukać.
Z firmy KRUK dowiedziałem się telefonicznie, że mam przesłać faksem tą umowę kupna-sprzedaży, a oni będą to wyjaśniać.
Moje pytanie jest takie: mogę spać spokojnie, czy jednak muszę zapłacić tą II ratę OC? Czy może "przeczekać", bo wyczytałem na forum, że sprawa po 3 latach ulega przedawnieniu.
Ksero umowy sprzedaży auta wystarczy aby mi dali spokój i ciągali kupującego?

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
 
Abstrahując od terminu przedawnienia ... zbywając auto, zbyłeś obowiązki (nabył je nowonabywca), wyślij dokument przeniesienia prawa własności auta (umowa k/s) ... ergo ... olać
zlosnik.gif
 
Art.32 ust.3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych mówi że Zbywca ponosi solidarna odpowiedzialność za zapłatę składki ubezpieczeniowej należnej ZU do dnia powiadomienia o sprzedaży pojazdu. Więc zakładając że nie powiadomił o sprzedaży pojazdu, raczej nie powiedziałbym żeby to ....."olać".
.....ergo...nie olewać..
 
Postawione zagadnienie brzmi:[cytat:iwxfbz7p]Ksero umowy sprzedaży auta wystarczy aby mi dali spokój i ciągali kupującego?[/cytat:iwxfbz7p]
IMHO odpowiedź, w ujęciu praktycznym, brzmi tak.
 
Powrót
Góra