windykacja za dług w orange

  • Autor wątku Autor wątku xalir
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xalir

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
1
Zadzwoniła do mnie Pani z jakiejś firmy windykacyjnej, prosiła o podanie moich danych takich jak data urodzenia i miejsce zamieszkania i zaczeła się rozmowa.Okazało się że firma windykacyjna kupiła mój dług od orange i Pani miłym głosem pyta się czy zapłące to dzisiaj czy jutro...Sprawa dotyczy zapłaty za ostatni miesiąc kożystania z orange przed przejściem do innej sieci. Problem w tym że do innej sieci przeszedłem ok roku temu i od tej pory nie dostałem jakiejkolwiek faktury z orange, konto na stronie orange z dniem przejscia do innej sieci zostało zlikwidowane, wiec nie miałem pojęcia o jakiejkolwiek płatności. Pani z firmy windykacyjnej moje tłumaczenie nie interesowało tylko wymieniała mi jakies paragrafy o przejęciu długu oraz spłacie...Uprzejmie poinformowałem Panią że bez faktury nic nie zapłace a w szczególności na wezwanie jakiejś firmy windykacyjnej której nie znam i to przez telefon. Prawdopodobnie dostanę teraz pisemne wezwanie do zapłaty. Pytanie: czy firma windykacyjna ma prawo ode mnie żądać pieniędzy skoro od roku nie zostałem poinformowany przez orange o jakimkolwiek zadłużeniu???
 
Faktura mogła "zaginąć", zdarza się, powinieneś wcześniej zainteresować się rozliczeniem ze starą siecią, przejdź się do orange i dowiedz się czy sprzedali dług
 
Dzień Dobry,

Przed chwilą miałem taką samą sytuację jak kolega Xalir.

Chciałbym się dowiedzieć czy Pan coś w tej sprawie wyjaśnił?

Co dziwne, telefon dostałem na numer stacjonarny zarejestrowany nie na moją osobę (rodzice).

U mnie jest taki jeszcze przypadek, że miesiąc przed wypowiedzeniem umowy w orange (zakończona przed czasem) i przeniesieniem do innej sieci, zmieniłem miejsce zamieszkania. I Pani mówiła, że pismo było wysyłane na stary adres (nie mam kontaktu z nowym lokatorem pod starym adresem).

Pani mówiła też, że może mi podyktować numer rachunku do przelewu albo wysłać smsem. Byłem trochę wystraszony (nie pomyślałem) i powiedziałem, żeby wysłała sms (do tej pory nie dostałem).

Będę wdzięczny za podowiedzi co w tym przypadku mam zrobić.
 
Skoro umowa została rozwiązana przed upływem terminu na jaki została zawarta to na pewno operator naliczył jakąś karę/notę obciążeniową za zerwanie warunków umowy. W tej sytuacji roszczenie jest istniejące i zapewne wymagalne.
 
Tak. Tylko, że przeniesienie i rozwiązanie umowy nie mogło się odbyć bez uregulowania opłaty (kary umownej za zerwanie), które dokonane było od razu w kasie salonu ( i po tym dopiero dokonano dalszych formalności).
 
potwierdzenie wpłaty?? z doświadczenia wiem, że nota obciążeniowa przychodzi później - najpierw składane jest oświadczenie o rozwiązaniu umowy - 30 dni kalendarzowych na koniec miesiąca, dopiero później jako faktura przychodzi nota obciążeniowa...ale skoro Pan mówi, że płacił Pan w salonie to na pewno posiada Pan jakieś potwierdzenie
 
Powrót
Góra