K
kruzer82
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Chciałem prosić o poradę co zrobić w mojej sytuacji, mianowicie w grudniu 2012 dostałem wezwanie do zapłaty z firmy windykacyjnej Statima z powodu niezapłaconego mandatu za jazdę bez biletu MZK z dnia 1/08/2008 r, był to pierwszy list jaki dostałem, żadnego wcześniejszego wezwania przez te 5 lat nie dostałem, co więcej nie przypominam sobie żebym miał jakieś zaległości (jestem człowiekiem który w pierwszej kolejności reguluje swoje długi, i jeśli zdążyło się ze jechałem bez biletu to następnego dnia miałem zaległość uregulowaną). list przyszedł z literówką w nazwisku , przykład zamiast "Kowalski" było "Kowanski", wysłałem maila do nich z prośbą o przesłanie skanu dokumentu na podstawie której żądają zapłaty, nie dostałem żadnej odpowiedzi przez 6 miesięcy.
Natomiast kilka dni temu dostałem SMS z "przypominamy o konieczności spłaty zobowiązania wobec kancelarii statima" , po mojej interwencji dostałem skan dowodu na którym Statima chamsko poprawiła innym kolorem długopisu moje nazwisko które było wcześniej napisane z błędem.
Ostatni mail z firmy Statima z ich wyjaśnieniem:
„Witam,
w odpowiedzi na maila chciałabym poinformować, iż wzywamy do zapłaty na podstawie opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego biletu z dnia 1 sierpnia 2008 roku, na której widnieje Pana podpis. Przedawnienie nie oznacza wygaśnięcia roszczenia i nie tamuje możliwości jego dochodzenia na drodze cywilnoprawnej. Zobowiązanie, pomimo przedawnienia nie wygasa, a przeradza się się jedynie w zobowiązanie naturalne, którego spłatę nakazują przepisy prawa i normy społeczne, i jako takie może być dochodzone na drodze postępowania sądowego, jak również może stać się podstawą do wpisu dłużnika do Krajowego Rejestru Długów.”
Moje pytanie to czy maja prawo żądać ode mnie zapłaty skoro nie dostałem przez te 4 lata żadnego wezwania ani z firmy Systemn z której był kontroler biletów czy z sądu o niezapłaconym mandacie za jazdę bez biletu. ( przedawnienie ? ) oraz czy dowód braku biletu na podstawie którego chcą kasy jest zgodny z prawem skoro sami sobie zmienili nazwisko na nim.
Chciałem prosić o poradę co zrobić w mojej sytuacji, mianowicie w grudniu 2012 dostałem wezwanie do zapłaty z firmy windykacyjnej Statima z powodu niezapłaconego mandatu za jazdę bez biletu MZK z dnia 1/08/2008 r, był to pierwszy list jaki dostałem, żadnego wcześniejszego wezwania przez te 5 lat nie dostałem, co więcej nie przypominam sobie żebym miał jakieś zaległości (jestem człowiekiem który w pierwszej kolejności reguluje swoje długi, i jeśli zdążyło się ze jechałem bez biletu to następnego dnia miałem zaległość uregulowaną). list przyszedł z literówką w nazwisku , przykład zamiast "Kowalski" było "Kowanski", wysłałem maila do nich z prośbą o przesłanie skanu dokumentu na podstawie której żądają zapłaty, nie dostałem żadnej odpowiedzi przez 6 miesięcy.
Natomiast kilka dni temu dostałem SMS z "przypominamy o konieczności spłaty zobowiązania wobec kancelarii statima" , po mojej interwencji dostałem skan dowodu na którym Statima chamsko poprawiła innym kolorem długopisu moje nazwisko które było wcześniej napisane z błędem.
Ostatni mail z firmy Statima z ich wyjaśnieniem:
„Witam,
w odpowiedzi na maila chciałabym poinformować, iż wzywamy do zapłaty na podstawie opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego biletu z dnia 1 sierpnia 2008 roku, na której widnieje Pana podpis. Przedawnienie nie oznacza wygaśnięcia roszczenia i nie tamuje możliwości jego dochodzenia na drodze cywilnoprawnej. Zobowiązanie, pomimo przedawnienia nie wygasa, a przeradza się się jedynie w zobowiązanie naturalne, którego spłatę nakazują przepisy prawa i normy społeczne, i jako takie może być dochodzone na drodze postępowania sądowego, jak również może stać się podstawą do wpisu dłużnika do Krajowego Rejestru Długów.”
Moje pytanie to czy maja prawo żądać ode mnie zapłaty skoro nie dostałem przez te 4 lata żadnego wezwania ani z firmy Systemn z której był kontroler biletów czy z sądu o niezapłaconym mandacie za jazdę bez biletu. ( przedawnienie ? ) oraz czy dowód braku biletu na podstawie którego chcą kasy jest zgodny z prawem skoro sami sobie zmienili nazwisko na nim.