I
Iniu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 7
Witam,
sprawa wygląda następująco: w 2011 korzystałem z usług UPC Polska, miałem internet w miejscu zamieszkania, gdzie już nie mieszkam, opłacałem go, lecz za miesiące sierpień 2011 - październik 2011 rzekomo nie dokonywałem wpłat, choć z tego co pamiętam, zrywałem umowę i ponosiłem opłatę za to. W ubiegłe wakacje dzwoniła jakaś firma windykacyjna ale szybko im się znudziło. Teraz znowu jakaś inna firma się tym zajęła i tak wyglądała moja rozmowa z konsultantem:
- wypytywał o miejsce zamieszkania, wiek, sposób utrzymania itp (chciał gromadzić dane osobowe, miejsca zamieszkania mu nie powiedziałem)
- podnosił głos, krzyczał wręcz
- KAZAŁ mi zapłacić do tego i tego dnia
więc pytanie z mojej strony brzmi: skoro nie jestem osobą pracującą, a na mnie jest umowa, to czy może mi grozić sąd? Jakich akcji może się podjąć firma?
Z tego co wiem, po 2 latach takie długi są przedawniane (za usługi telekomunikacyjne). Mogę sprawę przeciągnąć do listopada, żeby uległa przedawnieniu?
sprawa wygląda następująco: w 2011 korzystałem z usług UPC Polska, miałem internet w miejscu zamieszkania, gdzie już nie mieszkam, opłacałem go, lecz za miesiące sierpień 2011 - październik 2011 rzekomo nie dokonywałem wpłat, choć z tego co pamiętam, zrywałem umowę i ponosiłem opłatę za to. W ubiegłe wakacje dzwoniła jakaś firma windykacyjna ale szybko im się znudziło. Teraz znowu jakaś inna firma się tym zajęła i tak wyglądała moja rozmowa z konsultantem:
- wypytywał o miejsce zamieszkania, wiek, sposób utrzymania itp (chciał gromadzić dane osobowe, miejsca zamieszkania mu nie powiedziałem)
- podnosił głos, krzyczał wręcz
- KAZAŁ mi zapłacić do tego i tego dnia
więc pytanie z mojej strony brzmi: skoro nie jestem osobą pracującą, a na mnie jest umowa, to czy może mi grozić sąd? Jakich akcji może się podjąć firma?
Z tego co wiem, po 2 latach takie długi są przedawniane (za usługi telekomunikacyjne). Mogę sprawę przeciągnąć do listopada, żeby uległa przedawnieniu?
Ostatnia edycja: