M
mrozu3
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 11
Cześć. Zalegałem z dwoma opłatami za szkołę, dostałem dziś pismo windykacyjne że muszę wpłacić należność 1400 złotych (właśnie za te dwa miesiące) do 2 czerwca, inaczej wyrzucą mnie ze studiów. Pismo zostało nadane 27 maja, a ja 28 wpłaciłem połowę kwoty, czyli 700 złotych. 29 maja dostałem wiadomość e-mail że wpłata dotarła. Czyli de facto wiszę 700 złotych, które winno być wpłacone do 26 maja.
2 czerwca to niedziela, jak rozwiązać tę sprawę? Na tę chwilę jestem w stanie wpłacić 400 zł, więc pozostaje 300 złotych dlugu. Czy jeśli pójdę w poniedziałek porozmawiać z działem windykacji to nie będzie za późno? Powinienem wystosować jakieś pismo aby opóźnić regulację należności? Jak postępować w takim przypadku? Jakie są szanse że naprawdę skreślą mnie z listy studentów?
2 czerwca to niedziela, jak rozwiązać tę sprawę? Na tę chwilę jestem w stanie wpłacić 400 zł, więc pozostaje 300 złotych dlugu. Czy jeśli pójdę w poniedziałek porozmawiać z działem windykacji to nie będzie za późno? Powinienem wystosować jakieś pismo aby opóźnić regulację należności? Jak postępować w takim przypadku? Jakie są szanse że naprawdę skreślą mnie z listy studentów?