Windykacja

  • Autor wątku Autor wątku mufka25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mufka25

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
12
Witam
Mam takie pytanie-zaciagnelam chwilowke splata do 2 kazdego miesiaca. jestem zalegla 20 dni, w piatek tj, 20 stycznia dostalam upomnienie pisemne ze mam 7 dni do zaplaty wraz z odsetkami (ktore zaplace) dzisiaj tj 23 stycznia nie dosc ze dzwonili do mnie na tel kom. prywatny oraz do pracy, gdzie nie moge rozmawiac.Wczesniej powiedzialam ze zaplace do 21 stycznia, lecz wyszlo tak ze brakowalo finansow.dzisiaj dostalam sms typu '' czy Pani sobie zarty robi, najpierw sie umawia a potem nie pojawia sie w biurze, i nawet nie zadzwoini!!!'' Moje pytanie polega na tym czy maja prawo takie cos robic?? i w jaki sposob moge im wyslac riposte sms-em :)
pozdrawiam i dziekuje za szybka odpowiedz
 
Radzil bym nie odpisywac na tego typu smsy, poprostu olewac to. Windykacja nie ma prawa pisac Pani tego typu rzeczy - moze to stanowic podstawę do wszecia postepowania przygotowawczego z urzedu. Jeszeli chodzi o telefony to fakt maja prawo do Pani dzwonic, ale tez w sposob grzeczny, stonowany i zgodny z obowiazujacymi przepisami prawa. Radzil bym, jezeli wie Pani ze beda opoznienia w platnosciach powiadomic ich wczesniej :):)
 
wczesniej mialam jeszcze tel jak rozmawialm Pani zapytala sie mnie skad bede miała (rozmowa byla nagrywana) a ja jej odpowiedzialam ze niewazne skad chyba wazne ze bede miala, Pani na to odpowiedziala tak: skad moge miec skoro pensja mi wplywa 10 kazdego miesiaca, a to jest juz po 10, to jej odpowiedzialam ze ma zle informacje bo pensja mi wplywa 26 kazdego miesiaca.
Dziekuje za zainteresowanie sie moim postem :D
 
loco1 napisał:
Mógłbyś to wyjaśnić?

SMS-y o podobnych tresciach mogą zawsze stanowic podstawę do wszęcia postepowania przygotowawczego o ile zostaly w ten sposob narazone "dobra" osobey w stosunku do ktorej sms zostal kierowany, i czy w ocenie prokuratora doszło do czynu zabronionego.
 
Witam
po raz kolejny mialam nie miła sytuacje najscia w pracy przez windykatora, typu jak Pani nie zaplaci to zrobie Pani wstydu przy pracodawcy ze jest Pani dluzna. Kurcze czy oni maja takie prawo?????? Zamiast myslec o pracy to myslami jestem przy drzwiach wpatrzona czyn znowu nie wejdzie windykator. Prosze o szybka odp, z gory dziekuje ;)
 
Nie spłaciłaś długu przez kilka miesięcy. Ich postępowanie jest naganne. Nie wolno im nachodzić dłużnika. Jednak proponuję zapłacić i pozbyć się kłopotu.
 
Powrót
Góra