windykacja

  • Autor wątku Autor wątku mariosz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Powiem tak, jeśli byłaś w stanie wykazać, że bankowi się te pieniądze nie należały, to im również będziesz w stanie wykazać to samo.

Jeśli więc idziesz w spór (sądowy), to ja odradzałbym całkowite zerwanie kontaktu już teraz. Jeden telefon, ewentualnie list, że nie uznajesz długu i jeśli uważają, że jesteś coś winna, to niech to wykażą w sądzie.

A potem zerwać kontakt i czekać na sąd.
 
Bardzo dziękuję za udzielenie informacji, pozdrawiam
 
A umorzenie było na jakiej podstawie? Na pewno nie dlatego "że udowadniałam bankowi". Skąd @Syphar masz pewność, że bank cofnął pozew?
 
Nie jestem prawnikiem, dostałam postanowienie o umorzeniu postępowania w 2011r, myślałam, że to załatwia sprawę na zawsze, nie znam się na procedurach
 
I w tym postanowieniu musiało być uzasadnienie. Do tego nie trzeba być prawnikiem. Uzasadnienie tam było niezależnie od tego czy jesteś, czy nie jesteś prawnikiem.
 
Proszę uwierzyć, przejżałam jeszcze raz cała dokumentację, pismo za pismem, nie odnalazłam żadnego uzasadnienia, gdybym je miała znałabym je na pamięć. Wystąpiłam do Sądu z wnioskiem o dostarczenie owego pisma. Jeśli je tylko dostanę na pewno wkleję. Bardzo mi zależy na uzyskaniu pomocy na tym forum. Ostatnio nakierowanie z Waszej strony bardzo pomogło, tym razem także na to liczę
 
Ale jest postanawia umorzyć z jakiego względu, na przykład:
"Sąd (...) postanawia umorzyć postępowanie albowiem powód cofnął pozew"

Czy też inny powód.

@digiton to kwestia już przywyknięcia do banków - co robią, jak im się wytyka błędy. Ale być może przedwcześnie.
 
Tak to wyglada: Sąd...... I wyd. Cywilny..... W składzie...... Po ozpoznaniu z 5 maja...... Na posiedzeniu niejawnym..... Z powództwa banku....przeciwko Beata s.... O zapłatę...... Postanawia: umorzyć postępowanie w sprawie. Podpis. Orzeczenie jest prawomocne. Koniec
 
Jeżeli masz postanowienie ze wzmianką o prawomocności, to nie jest to to, które sąd przysłał Ci jako pierwsze. W takim razie uzasadnienie jest w aktach sprawy.
 
Witam
Proszę może powie mi ktoś czy jeśli getbak (początek postu opisałem zaistniałą sytuację) zagroził mi że moją sprawą zajmą się inaczej w połowie lutego i do dziś żadnego kroku nie poczynili to czy czasem nie jest to przeciąganie sprawy dla wyższych odsetek, które myślą że im zapłacę ?
nękali mnie telefonami po kilka razy w tygodniu i (na szczęście) nagle cisza.
Żadnego pisma z sądu do dnia dzisiejszego nie dostałem.
 
mariosz napisał:
Witam
Proszę może powie mi ktoś czy jeśli getbak (początek postu opisałem zaistniałą sytuację) zagroził mi że moją sprawą zajmą się inaczej w połowie lutego i do dziś żadnego kroku nie poczynili to czy czasem nie jest to przeciąganie sprawy dla wyższych odsetek, które myślą że im zapłacę ?
nękali mnie telefonami po kilka razy w tygodniu i (na szczęście) nagle cisza.
Żadnego pisma z sądu do dnia dzisiejszego nie dostałem.

Poczytaj o Getback w internecie, tam jest duża afera więc nie ma co się dziwić że przestali dzwonić,skoro część ludzi poszła do zwolnienia. Być może za jakiś czas jak nie upadną znów się odezwą oni albo ktoś inny kto odkupi od nich te pakiety.

Ps. Załóż sobie konto w e-sądzie i sprawdzaj co jakiś czas , być może złożyli pozew który tam wisi już kilka miesięcy jeszcze nie rozpatrzony przez Sąd
 
A tak apropo kondycji finansowej GetBack - jak tam wygląda sprawa płatności za przegrane sprawy? Zwrot kosztów, zastępstwo procesowe itd? Płacą po dobroci i terminowo, czy bez komornika się nic nie da zrobić?
 
Płacą. Zresztą, płaci kancelaria, zatem na razie luz. To są środki funduszy.
 
Powrót
Góra