T
tobiasz33
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 8
Proszę o pomoc. Sytuacja wygląda tak jestem ojcem który sam wychowuje 6 latka opiekuję się rodzicami ,których stan zdrowia z racji wieku jest naprawdę bardzo zły. Z pieniędzmi bywa różnie pracuję tak długo jak się da by mieć jeszcze trochę czasu dla dziecka. Dwa miesiące temu straciłem pracę więc pracowałem dorywczo , dwa dni temu dostałem znów pracę na etat czekam na pierwszą pensję. w miedzy czasie nie zapłaciłem dwóch rat pożyczki łączna całość zadłużenia to 470 złotych. Windykator wjeżdża na moją posesję jak do siebie wali pięściami w drzwi, okleja mi drzwi wejściowe do domu i uliczkę, stojąc na podwórzu krzyczy ,że jestem złodziejem dziś powiedział to mojemu synowi gdy znów wszedł jak do siebie. Podczas mojej nie obecności próbował wymóc na moim tacie by spłacił cały dług. Syn płacze, rodzice śmiertelnie przerażeni ja boję się wyjść do pracy by się nie pojawił gdy mnie nie będzie. Ktoś mi poradził bym po takim zajściu powiadomił policję ta spisała protokół i tyle. Przez dwa tygodnie było spokojnie a dziś znów się pojawił i wykrzykiwał znów różne rzeczy śmiejąc się ,że powiadomiłem policję która cytuję,, może mu skoczyć,, Co mogę zrobić by położyć kres całej sytuacji pensję odbieram dopiero 10 do tego czasu będzie nas terroryzował bezkarnie? proszę o radę.