windykator nachodzi mnie w moim domu, za dług kogoś z rodziny

  • Autor wątku Autor wątku lester
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lester

Użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
62
Dzień dobry,

tak jak w temacie, jakiś zupełnie mi nieznany człowiek - windykator nachodzi mnie w moim domu za dług kogoś z rodziny i straszy (teksty typu: "jutro jestem po pieniądze"). Ja osobiście nie mam z tym długiem nic wspólnego i nie ja go brałem.

Czy można delikwenta nagrać i zgłosić na policję ? Czy ew. nagranie (wideo, lub sam dźwięk) będzie konkretnym dowodem w sprawie ?

Dodam oczywiście że ten dłużnik z rodziny nie mieszka ze mną.
 
Z tego co wiem, to windykator nie ma prawa kontaktować się z osobami trzecimi, które de facto nie są dłużnikami i rzucać tekst typu: "jestem jutro po pieniądze". Wygląda mi to na próbę zastraszenia osoby trzeciej.
 
lester napisał:
ekst typu: "jestem jutro po pieniądze". Wygląda mi to na próbę zastraszenia osoby trzeciej.
Co to za zastraszenie? Naprawdę da się bać?
lester napisał:
windykator nie ma prawa kontaktować się z osobami trzecimi, które de facto nie są dłużnikami
To o czym mówisz, to nie w kategoriach prawa karnego, tylko ew. cywilnego (naruszenie dóbr osobistych). Nie jest to więc sprawa dla policji.
Porozmawiaj z członkiem rodziny, aby skontaktował się z windykacją i się dogadał. Przecież windykator przychodzi do Ciebie, dlatego że nieuczciwy dłużnik unika kontaktu.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Porozmawiaj z członkiem rodziny, aby skontaktował się z windykacją i się dogadał.

Problem w tym, że ta osoba obecnie przebywa w szpitalu po udarze i nie do końca jest świadoma. Windykator również próbował ode mnie wymusić w rozmowie adres szpitala - którego mu oczywiście nie podałem.

Jeden Grzeszczyk napisał:
Przecież windykator przychodzi do Ciebie, dlatego że nieuczciwy dłużnik unika kontaktu.

Ale co mnie obchodzi czyjś dług ? To jest problem windykatora/wierzyciela, a nie mój. Bo nie jest to mój dług.
 
Powrót
Góra