J
jaarko
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2011
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
Sytuacja jest następująca..
Moja mama ma problemy ze spłacaniem kredytu. Dostaje już zawiadomienia o wizytach windykatora co jest oczywiste i windykator już był. Mamy otwartą bramę na podwórko i jak windykator wjeżdża autem, to nie wychodzi z niego i nie zapuka do drzwi tylko trąbki, żeby ktoś wyszedł do niego.
Raz wyszedł moj młodszy brat i dostał wizytówkę aby mama się z nim skontaktowała, gdyż jej nie było.
Dziś też przyjechał i tak samo trąbi na całego. Czy może tak? Czy takie coś się liczy że był i nikt mu drzwi nie otworzył. Mamy nie było, ale ja specjalnie nie wyszedłem, nie że ze strachu przed nim, tylko uważam że on powinien normalnie wysiąść z auta i zapukać do drzwi. Wtedy bym otworzył. Z okna widziałem, że coś w aucie jeszcze notował i pojechał.
Co mógł odnotować, gdyż zapewne widział i słyszał że ktoś jest w domu?
Czy oni mogą tak robić wizyty do klienta bez pukania do drzwi?
Pozdrawiam
Sytuacja jest następująca..
Moja mama ma problemy ze spłacaniem kredytu. Dostaje już zawiadomienia o wizytach windykatora co jest oczywiste i windykator już był. Mamy otwartą bramę na podwórko i jak windykator wjeżdża autem, to nie wychodzi z niego i nie zapuka do drzwi tylko trąbki, żeby ktoś wyszedł do niego.
Raz wyszedł moj młodszy brat i dostał wizytówkę aby mama się z nim skontaktowała, gdyż jej nie było.
Dziś też przyjechał i tak samo trąbi na całego. Czy może tak? Czy takie coś się liczy że był i nikt mu drzwi nie otworzył. Mamy nie było, ale ja specjalnie nie wyszedłem, nie że ze strachu przed nim, tylko uważam że on powinien normalnie wysiąść z auta i zapukać do drzwi. Wtedy bym otworzył. Z okna widziałem, że coś w aucie jeszcze notował i pojechał.
Co mógł odnotować, gdyż zapewne widział i słyszał że ktoś jest w domu?
Czy oni mogą tak robić wizyty do klienta bez pukania do drzwi?
Pozdrawiam