K
kasikasz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witam jestem tu pierwszy raz .
Mam 28 lat , pożyczyłam dwie książki ( stary człowiek i morze . i mały książę ) było to w 7 i 8 klasie podstawówki 1998-1999 r. mniej więcej . Od 2003r. nie mieszkałam pod adresem zameldowania a od 2005 po ślubie zmieniłam również meldunek . Nie doszły do mnie żadne listy upomnienia , bo tam już nie mieszkałam. Dostawali je moi rodzice z którymi mam słaby kontakt , więc mi ich nie przekazali . Zaraz po mnie zameldowała się moja szwagierka też miała na imię Kasia i nazwisko po ślubie miała to samo . Rodzice myśleli że to do niej i jej dawali . Nie mam z nią już kontaktu po tym jak rozeszła się z moim bratem . Ale się rozpisałam
przechodzę do meritum sprawy . Dziś dzwoni moja mama że dostała pismo że sprawa jest u windykatora i muszę zapłacić 1600 zł . Dla mnie to suma kosmiczna nie mam takiej
Mam dziecko dziecko z autyzmem , utrzymuję się z zasiłku pielęgnacyjnego i z gospodarstwa . Terapie to bardzo duży koszt . Zrezygnowałam z turnusu rehabilitacyjnego bo nie dostałam dofinansowania z PFRON . A tu takie pieniądze muszę za płacić . Czy po 13-tu latach to nie powinno ulec przedawnieniu ??? Bardzo proszę o pomoc jestem na skraju wyczerpania psychicznego , a przecież moje dziecko potrzebuje silnej mamy 
Mam 28 lat , pożyczyłam dwie książki ( stary człowiek i morze . i mały książę ) było to w 7 i 8 klasie podstawówki 1998-1999 r. mniej więcej . Od 2003r. nie mieszkałam pod adresem zameldowania a od 2005 po ślubie zmieniłam również meldunek . Nie doszły do mnie żadne listy upomnienia , bo tam już nie mieszkałam. Dostawali je moi rodzice z którymi mam słaby kontakt , więc mi ich nie przekazali . Zaraz po mnie zameldowała się moja szwagierka też miała na imię Kasia i nazwisko po ślubie miała to samo . Rodzice myśleli że to do niej i jej dawali . Nie mam z nią już kontaktu po tym jak rozeszła się z moim bratem . Ale się rozpisałam