@damian xxx - a miałeś do czynienia z firmą *** Sp z o. o.
Ja miałem i mam bardzo złe zdanie. Nie miałem co prawda bezpośrednio, ale po pierwsze:
1. Firma skupuje, bądź windykuje na zlecenie, "długi" od firm, które legalnie, acz mocno moralnie wątpliwie prowadzą prezentacje i sprzedaż garnków i innych cudownych pościeli z wielbłąda po hotelach z miłą kawką dla seniorów.
2. Dodatkowo podejrzane wysyłkowe - typu IMP Group (wysyłali wydawnictwa) sprzed 15 i więcej lat - te to kupują, a przynajmniej od *** kupili pakiet. Rzekomo wysłali komuś książki, tyle, ze listem zwykłym, pic na wodę.
Krótko mówiąc lepsi od ***, który chociaż może udawać, że kupił jakieś wierzytelności w sławetnym pakiecie, bo "nie wiedział", ze BTE mu nie przerywa biegu przedawnienia, ci to wprost mogą podejrzewać, że te długi nie istnieją.
W sądzie się nie spotkałem, nie chcą, zachowanie windykatorów - nie wiem, bo "dłużnik" mój znajomy, nie miał przyjemności z panem rozmawiać, bo od drzwi facet coś o komorniku, na to dłużnik "a nakaz zapłaty jest?", na co windykator "jest", a dłużnik oczywiście "no to idź pan do komornika" i zamknął drzwi przed nosem.
Rzecz rozgrywała się w październiku, do dziś ani nakazu ani komornika nikt nie widział - pewnie nie mają.
moderacja