Windykator

  • Autor wątku Autor wątku majkakajkowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
M

majkakajkowa

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2018
Odpowiedzi
7
Dzień dobry. Ferratum Bank oddał moje akta ***. Domagają się natychmiastowej spłaty,bo jak nie to pracownik terenowy do mnie przyjdzie. Powiedziałam im,że dług mogę spłacić w całości najdalej za dwa tygodnie. Nie chcą o tym słyszeć. Mam wpłacić dziś i koniec. Do 19 mam im odpowiedzieć czy wpłacę. Oczywiście jest to nierealne. Pani straszy mnie komornikiem. Co mam zrobić żeby dali mi czas na te dwa tygodnie? I czy ten pracownik terenowy rzeczywiście może przyjść?

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Armada problem

majkakajkowa napisał:
Co mam zrobić...
Poczytać forum. Temat tak wałkowany jeśli idzie o firmy windykacyjne, że ciężko nie odnaleźć odpowiedzi.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Armada problem

majkakajkowa napisał:
czy ten pracownik terenowy rzeczywiście może przyjść?
Tak samo jak każdy inny człowiek , jeśli chodzi o strach przed windykatorem , to czy boisz się sąsiada ? mają takie same prawa, czyli ???
 
RE: Armada problem

majkakajkowa napisał:
Domagają się natychmiastowej spłaty,bo jak nie to pracownik terenowy do mnie przyjdzie.

Pani straszy mnie komornikiem. Co mam zrobić żeby dali mi czas na te dwa tygodnie? I czy ten pracownik terenowy rzeczywiście może przyjść?
Nikt nie przyjdzie, a ty ją możesz postraszyć choćby Putinem :)
Tak samo z komornikiem, najpierw musi być prawomocny nakaz/wyrok sądowy - a zapewne sprawa nawet sądu jeszcze nie widziała.
 
RE: Armada problem

marian.pazdzioch napisał:
Nikt nie przyjdzie
Tej pewności bym nie miał , jaka to firma ?
@marian.pazdzioch, mnie odwiedził ostatnio windykator *** , powiem szczerze że się nie spodziewałem (pokonał trasę ponad 350 km.)

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Armada problem

damian xxx napisał:
mnie odwiedził ostatnio windykator *** , powiem szczerze że się nie spodziewałem (pokonał trasę ponad 350 km.)
i co było dalej,
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Armada problem

robinson21 napisał:
i co było dalej,
Niewiele , zamknąłem mu drzwi przed nosem , a on zostawił wizytówkę na wycieraczce .
 
RE: Armada problem

@damian xxx - a miałeś do czynienia z firmą *** Sp z o. o.

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Armada problem

robinson21 napisał:
a miałeś do czynienia z firmą *** Sp z o. o.
Nie miałem przyjemności
Co do windykatora Ultimo , nie miałem z nim o czym rozmawiać , wygrałem z nimi w sądzie .
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
@damian xxx - a miałeś do czynienia z firmą *** Sp z o. o.
Ja miałem i mam bardzo złe zdanie. Nie miałem co prawda bezpośrednio, ale po pierwsze:
1. Firma skupuje, bądź windykuje na zlecenie, "długi" od firm, które legalnie, acz mocno moralnie wątpliwie prowadzą prezentacje i sprzedaż garnków i innych cudownych pościeli z wielbłąda po hotelach z miłą kawką dla seniorów.
2. Dodatkowo podejrzane wysyłkowe - typu IMP Group (wysyłali wydawnictwa) sprzed 15 i więcej lat - te to kupują, a przynajmniej od *** kupili pakiet. Rzekomo wysłali komuś książki, tyle, ze listem zwykłym, pic na wodę.

Krótko mówiąc lepsi od ***, który chociaż może udawać, że kupił jakieś wierzytelności w sławetnym pakiecie, bo "nie wiedział", ze BTE mu nie przerywa biegu przedawnienia, ci to wprost mogą podejrzewać, że te długi nie istnieją.

W sądzie się nie spotkałem, nie chcą, zachowanie windykatorów - nie wiem, bo "dłużnik" mój znajomy, nie miał przyjemności z panem rozmawiać, bo od drzwi facet coś o komorniku, na to dłużnik "a nakaz zapłaty jest?", na co windykator "jest", a dłużnik oczywiście "no to idź pan do komornika" i zamknął drzwi przed nosem.

Rzecz rozgrywała się w październiku, do dziś ani nakazu ani komornika nikt nie widział - pewnie nie mają.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Syphar napisał:
na to dłużnik "a nakaz zapłaty jest?", na co windykator "jest", a dłużnik oczywiście "no to idź pan do komornika" i zamknął drzwi przed nosem.

.

chciałbym to zobaczyć
 
Możesz najwyżej odsłuchać i to jak się kolega zgodzi. Nagranie jest tylko audio. Windykator coś tam jeszcze pukał, ale na grzeczne słowa o treści rzędu "idź pan bo policję wezwę" odszedł. Tyle wiem o całości zdarzenia. Więc windykator raczej kulturalny i w porządku, brak straszenia, wulgaryzmów, cudowania.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra