Windykatorzy

  • Autor wątku Autor wątku mpn103
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jak się uprawomocni to weź sobie "klauzulę prawomocności" na wszelki wypadek i masz stracha na ptaki. Ale w sumie nie musisz, równie dobrze możesz ich pogonić już teraz. Długu nie ma i nigdy nie było - a przynajmniej nie oni są wierzycielem.

I pomyślec, że ktoś tu polecał kontakt z firmą windykacyjną - po co? By uznać dług, do którego nie mają prawa? :D
 
Ostatnia edycja:
Ale ptaszek się upiera że jest wierzycielem i straszy sądem i komornikiem :)
Jak mu wytłumaczyć zeby się gonił?
 
mpn103 napisał:
Ale ptaszek się upiera że jest wierzycielem i straszy sądem i komornikiem
a ty na to mów, że nie jest żadnym twoim wierzycielem bo żadnego długu nie posiadasz a do sądu może każdy każdego pozwać, blokuj numery i tyle,
 
Dzisiejszy wyrok musi się jeszcze uprawomocnić.
Miłosz może się jeszcze przecież odwołać od wyniku dzisiejszej rozprawy
 
Jak mu wytłumaczyć zeby się gonił?
Skoro nie rozumieją normalnie pozostanie używanie słów niezbyt eleganckich, więc może właśnie tymi słowami? Bo nie wiem co mogłoby pomóc.

Dzisiejszy wyrok musi się jeszcze uprawomocnić.
Nie no oczywiście, z tak ostrą rozmową zaczekaj do uprawomocnienia.
 
wyrok - 31.10.2018 r. no to dodaj 7 dni na wniesienie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, później 14 dni na złożenie apelacji po odebraniu uzasadnienia wyroku,
 
Tyle że uzasadnienie wyroku można otrzymać po miesiącu od złożenia wniosku.......
 
Dzwoń do sądu i dopytuj, jak Ci się spieszy. A ptakom możesz i tak kazać sobie iść gdzie pieprz rośnie, tyle, że bez stracha na ptaki.
 
Mam konto na portalu apelacji warszawskiej więc wszystko wiem na bieżąco :)
 
Raczej apelacji się nie spodziewaj. Formalnie oczywiście mogą złożyć, ale skoro sprzedali to po co mieliby to robić. A nowy rzekomy wierzyciel nie przystąpił do procesu?
 
Nowy rzekomy nawet o nim nie wie...
Gdyby tak było to nie doliczyliby kosztów sądowych do rzekomego długu który zakupili...
 
Ostatnia edycja:
Przecież o kosztach sąd orzekł, że ponosi powód z tego co rozumiem... To oni nic nie kupili. Nie wiedzą o sprawie.
 
Tak wygląda wyrok

Za dużo tam nie ma :)
Co teraz mam ptaszkowi powiedzieć?
W uzasadnieniu będzie powiedziane że GCM nie przedstawił dowodów na cesję pomiędzy poprzednikami, stąd nie może być wierzycielem.
Ale będąc niby wierzycielem sprzedał niby wierzytelność Ptaszkowi.
Ptaszek teraz chwila moment założy sprawę.
Tyle że on kupił wierzytelność od GCM, ale GCM według wyroku nie był nigdy wierzycielem, dobrze rozumiem? Bo tego nie udowodnił.
To jakim prawem Ptaszek mnie nęka?
 
Za dużo tam nie ma
Jest wszystko co Ci potrzebne.

W uzasadnieniu będzie powiedziane że *** nie przedstawił dowodów na cesję pomiędzy poprzednikami, stąd nie może być wierzycielem.
No i tyle. I o ile to nie upadnie w apelacji, to masz z głowy dług.

Ale będąc niby wierzycielem sprzedał niby wierzytelność Ptaszkowi.
Nic nie sprzedał, bo nic nie posiadał. To Ptaka problem, co kupili. Kota w worku, worek okazał się pusty.

Ptaszek teraz chwila moment założy sprawę.
I skończy się na oddaleniu powództwa - podniesiesz, że sprawa była osądzona, a na podstawie art. 366 k.p.c w zw. z art. 509 kc wnosisz o oddalenie powództwa.

To jakim prawem Ptaszek mnie nęka?
Nic nie nęka, ten wyrok nie jest prawomocny. Ale pierwszą rozmowę po uprawomocnieniu już nagraj - poinformuj w niej, że *** nie był wierzycielem, więc nie mógł im nic sprzedać, na co jest wyrok z dn. 31 października 2018 roku, prawomocny, oddalający powództwo - i z uwagi na to, że w związku z tym żadna wierzytelność im od Ciebie nie przysługuje żądasz zaprzestania kontaktu i usunięcia danych.

Jak potem zadzwonią jeszcze raz to policja.
 
Witajcie,
Syphar, dzisiaj otrzymałem coś takiego... reagować?

***proszę zasłonić wszelkie dane. mod***

Przy okazji zostałem powiadomiony przez portal SA że pełnomocnik powoda złożył wniosek o uzasadnienie.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Syphar, dzisiaj otrzymałem coś takiego... reagować?
Pieniądze Ci na ulicy leżą.

1. Wezwać "wierzyciela", poleconym za potwierdzeniem odbioru, do usunięcia wpisu w trybie natychmiastowym, z uwagi na to, że dług nie istnieje (możesz im ksero wyroku oddalającego powództwo wysłać, olać, że nieprawomocne, bo nie masz takiego obowiązku w ogóle) pod rygorem wytoczenia powództwa z art. 23 KC, a także wezwać do polubownej wypłaty odszkodowania w kwocie (tu: jaką szkodę poniosłeś, jeśli jakąkolwiek)
2. W braku reakcji - pozwać o naruszenie dóbr osobistych z art. 23 KC wnosząc o zaprzestanie naruszania, odszkodowanie jeśli poniosłeś szkodę, nakazanie przez Sąd Pozwanemu, aby zwrócił się do Krajowego Rejestru Długów z wnioskiem o opublikowanie na stronie www oświadczenia o treści: „Oświadczam, iż brak było podstaw do powiadamiania Krajowego Rejestru Długów o niezapłaconych przez Powoda zobowiązaniach w stosunku do Pozwanego z tytułu takiego to a takiego.” w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku.

Wygraną masz pewną, następnie po uprawomocnieniu się tego wyroku (o naruszenie dóbr osobistych), wystąpić z roszczeniem (tak, znowu polecony za potwierdzeniem odbioru) polubownej zapłaty na Twoją rzecz zadośćuczynienia za szkodę niematerialną powstałą w związku z działaniami prowadzącymi do umieszczenia nieistniejącej wierzytelności w rejestrze dłużników w wysokości, powiedzmy, 3 tysięcy, a także poinformować prokuraturę o przestępstwie z art. 47 Ustawy o Udostępnianiu Informacji Gospodarczych, wnosząc o zostanie oskarżycielem posiłkowym.

Przy okazji zostałem powiadomiony przez portal SA że pełnomocnik powoda złożył wniosek o uzasadnienie.
Fajnie, poczytamy zobaczymy.

wstrzymaj się, niech uprawomocni się wyrok,
Zanim dojdą polecone i wrócą zwrotki minie dość czasu. A wstrzymać to się należy z pozwem.
 
Powrót
Góra