J
jotuzet
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 5
Witam, krótko przedstawię sytuację.
Jestem właścicielem specjalistycznego portalu sportowego. Wykryłem, że na portalu o identycznej tematyce został skopiowany ode mnie własny regulamin i inne teksty - bez jakiejkolwiek ingerencji w tekst, czysty plagiat.
Skontaktowałem się z właścicielem tego portalu (Polakiem), który przyznał się do plagiatu. Jednocześnie stwierdził, że treści nie usunie i w takiej sytuacji mogę go pozwać - bezczelnie zaprasza do sądu w Londynie, gdyż tam mieszka i śmieje się, że nic mu nie zrobię.
Pytania:
1) Czy rzeczywiście w tej sytuacji jestem bezradny?
2) Czy jeśli chcę pozwać kogoś znajdującego się poza terytorium Polski, muszę udać się na rozprawę do miejsca jego pobytu? Innymi słowy - gdzie toczona byłaby taka sprawa?
Z góry dzięki za pomoc!
Jestem właścicielem specjalistycznego portalu sportowego. Wykryłem, że na portalu o identycznej tematyce został skopiowany ode mnie własny regulamin i inne teksty - bez jakiejkolwiek ingerencji w tekst, czysty plagiat.
Skontaktowałem się z właścicielem tego portalu (Polakiem), który przyznał się do plagiatu. Jednocześnie stwierdził, że treści nie usunie i w takiej sytuacji mogę go pozwać - bezczelnie zaprasza do sądu w Londynie, gdyż tam mieszka i śmieje się, że nic mu nie zrobię.
Pytania:
1) Czy rzeczywiście w tej sytuacji jestem bezradny?
2) Czy jeśli chcę pozwać kogoś znajdującego się poza terytorium Polski, muszę udać się na rozprawę do miejsca jego pobytu? Innymi słowy - gdzie toczona byłaby taka sprawa?
Z góry dzięki za pomoc!