Winydacja po osobie zmarłej

  • Autor wątku Autor wątku goodbadexample
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

goodbadexample

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
42
Mam dwa problemy z prośba o pomoc.
1.Ojciec zmarł w styczniu 2014, w 2015 przyszło pierwsze wezwanie do zapłaty z firmy Casus na ponad 10 tys. (same odsetki to ponad 8 tys. zł.)umowa dotyczyła kredytu na samochód który w latach 90 księgowa z pracy ojca pobierała kwotę raty z pensji i miała przesyłać do banku. Napisane jest w nim że zadłużenie wynika z umowy z roku 2000 więc minęło 15 lat. Czy ta wierzytelność jest przedawniona? W tym czasie chyba nie przychodziły żadne wezwania czy info o sprzedaniu długu. Od dostania listu nikt się z nimi nie kontaktował, nie odpisywał.
2. Dotyczy też zmarłego ojca, tym razem wezwanie z ULTIMO, kwota większa, wierzytelność też z roku 2000 (umowa dotyczyła jakiegoś kredytu gotówkowego) Do nich żona zmarłego(moja mama) wysłała akt zgonu ojca, nie dzwoniła do nich, odpisali później że prawdopodobnie jest w gronie spadkobierców i ma zadzwonić i umówić się na spłaty, nie dzwoniła.
Moje pytanie jak wyżej, oraz czy przesłanie aktu zgonu nie przerwało biegu przedawnienia?:(

Po ojcu jest trzech spadkobierców (postanowienie sądowe o nabyciu spadku), proszę o pomoc, czy przyjdzie nam spłacać te długi? Czy dogadać się z tymi firmami i prosić o umorzenie odsetek i spłacać kapitał?:(
 
Dług jest pewnie przedawniony.
Orientujesz się czy np wcześniej bank otrzymał na to zadłużenie BTE?
 
Spokojnie.
goodbadexample napisał:
czy przyjdzie nam spłacać te długi? Czy dogadać się z tymi firmami i prosić o umorzenie odsetek i spłacać kapitał?
Proszę nie płacić ani złamanej złotówki. Odpisać, że ich roszczenie jest bezzasadne i przedawnione. Taki zarzut podniesiecie w sądzie.
 
1.Rafmik nie orientuje się niestety czy bank otrzymał BTE, ale chyba jak by otrzymał to przez ten okres coś by się działo np. komornik by już wszedł na pensje jeszcze za życia ojca, albo jakieś pisma by przychodziły, czy to tak nie działa?
2.Korf gdzieś czytałam że lepiej nic im nie odpisywać bo oni i tak to oleją i dopiero w sądzie jak dojdzie co do czego to podnieść zarzut przedawnienia.
Czy jest możliwość aby z nienacka nagle komornik wszedł spadkobiercom na pensje/ rentę (za te właśnie długi taty)?
Proszę o odpowiedź bo ta sprawa spędza nam sen z powiek :(
 
goodbadexample napisał:
Czy jest możliwość aby z nienacka nagle komornik wszedł spadkobiercom na pensje/ rentę (za te właśnie długi taty)?
Proszę o odpowiedź bo ta sprawa spędza nam sen z powiek :(
Wyluzujcie. Aby był komornik, musi być wygrana sprawa sądowa. A o niej zapewne będziecie wiedzieć.
 
Póki co żadnych listów nie dostaliśmy od komornika czy sądu. Ale dzisiaj przyszło listem zwykłym od firmy Casus, że windykator będzie w rejonie i będzie wizyta terenowa w sprawie spłaty zadłużenia (oczywiste że będzie on chciał wymóc na matce chociaż by ugodę spłaty i wtedy przerwie się bieg przedawnienia)?! Ta firma nie wie że ojciec nie żyje, bo nikt się z nimi nie kontaktował, nie wysyłał też aktu zgonu.
Proszę o radę, ponieważ moja mama jest osobą niepełnosprawną po udarze, i nie potrzebne jej dodatkowe nerwy, co zrobić żeby przestali ją nachodzić czy wysyłać listy? Możemy napisać do nich list za p.o. że dług jest przedawniony? Czy to nic nie da i dopiero jak dojdzie do sprawy w sądzie to wnieść przedawnienie? Rozumiem też że w/w osoba nie ma prawa nachodzić matki w domu, i może ona mu powiedzieć że osoba na która jest dług nie żyje i na ten temat nie ma nic więcej do powiedzenia?
 
Nie wpuszczać, wezwać policję.
 
goodbadexample napisał:
Możemy napisać do nich list za p.o. że dług jest przedawniony? Czy to nic nie da i dopiero jak dojdzie do sprawy w sądzie to wnieść przedawnienie?
Da to tyle, że wydacie na znaczek, a ich rozśmieszycie. Nie należy rozmawiać, należy wyprosić.
 
Powrót
Góra