J
jolka83
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 17
- Autor Autor
- #21
zgadzam sie, są ludzie i ludzie! popieram Twoje slowa Barbie, bo prawda jest to że jeden podchodzi do skazanego jak człowiek... jestes okej , ja tez jestem okej.... robisz co do ciebie nalezy dostaniesz nagrode o ktora sie starasz.... natomiast drugi jest tzw. ,, sluzbista,, ma swiadomosc ze jest góra dlatego poniewiera skazanymi .... we wczesnieejszej wypowiedzi myslalam o wlasnie tej czesci administracji ktora nagradza za dobre zachowanie, a kaze za złe.... moj tesc mial trzech wychowkow bo jeden w miedzy czasie sie zmienil. Dwaj byli naprawde okej ... dobra X (imie tescia ) zrobisz mi jeszcze to i to dostaniesz ze dwa wnioski nagrodowe i bedziesz mial to co chcesz. Natomiast drugi ( pamietam jak mi tesc opowiadał ) jak przyszla odmowa jakiejs prosby wywowal go i powiedzial panie taki i taki panska prosba zostala negatywnie rozpatrzona tyle mam panu do pwoiedzenia. bez slowa wyjasnienia , bez naprowadzenia co mozna zrobic. fakt ze skazani traktuja sw jak gorsze zlo... ale pojmujac sprawe od strony czlowieczenstwa prosba o gacie czy skarpetki powinna zostac pozytywnie rozpatrzona jesli wczesniej gosc dostal 4 wnioski o nagrode.... ehhh wiele jest tu kwesti spornych... Barbie... a co do ,, ich miejsca,, i ,, co wy mozecie o tym wiedziec? ,, myslisz ze tylko ty posiadasz trafne wiadomosci na ten temat? a miejsce to sobie sami wybrali.... niestety.... poza tym jeden daje lapowki.... a drugi zabija ... gdzie tu jakakolwiek hierarchia?????????????????????????????????????????????????????????