witam

  • Autor wątku Autor wątku andruss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andruss

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
1
na początku 2007 roku uprawomocnił się mój wyrok za współudział
za rozbój z wymuszeniem + oszustwo internetowe = 1,6 roku/4 lata.
moje pytanie jest nastepujace.obecnie studiuje i czy dla potencjalnego pracodawcy jestem przekreslony i oraz kiedy znowy "będę niekarany".
Z góry dziękuje za pomoc oraz czy majac za takie coś wyrok można ubiegac sie o wize dokanady jezeli ma sie tam rodzica z tamtejszym obywatelstwem.
 
Suche przepisy - przepisami, niestety Pana przyszłość ,a raczej przeszłość jeszcze będzie trochę iść jak zły cień (w niektórej pracy to nie ukrywam ma Pan już "dożywocie" bez szansy zatrudnienia). Od daty prawomocnego wyroku proszę dodać sobie te 4 lata tytułem próby + 6 mies. Teoretycznie fikcja prawna zakłada iż, po tym okresie nie był Pan nigdy karany ... Nie ma możliwości ustawowej/prawnej wcześniejszego skrócenia tego okresu (zatarcia kary), natomiast nic nie stoi na przeszkodzie by ją sobie na "własne życzenie" w tym czasie uaktywnić - tzn. odwiesić zawiasy, popełniając podobne przestępstwo - czego absolutnie nie życzę.
 
Collaps a dlaczego uważasz zatarcie skazania za fikcję prawną???
 
Sz. Yossarian - może zostałem źle zrozumiany, ale nie uważam instytucji zatarcia skazania za fikcję prawną jako taką (samą w sobie), tylko po prostu prawo zakłada "pewną fikcję" przyjmując że skazany po upłynięciu stosownego okresu próby może oświadczać wobec urzędów, pracodawcy etc, że nie był uprzednio karany, ba nawet zaświadczenie z KRK będzie wskazywało że konto jest "czyste". Instytucja ta stanowi jak najbardziej pozytywny instrument w pełnym przywróceniu takiej osoby społeczeństwu.
Jednakże co zamierzam jeszcze raz podkreślić - droga do pewnych rodzajów pracy (służby mundurowe, stanowiska urzędnicze w administracji państwowej, lub stanowiska cywilne wiążące się z dostępem do informacji niejawnych) - będzie zamknięta "na zawsze" pomimo, iż taka osoba teoretycznie "nigdy" nie była karana (poprzednia karta kar nadal istnieje fizycznie - chociaż oficjalnie jej nie ma). Z autopsji powiem tak, że jeżeli stanowisko wymaga tzw. Poświadczenia Bezpieczeństwa Osobowego, to odmowa wydania takiego poświadczenia (a szczególnie dotyczy to tzw. postępowania rozszerzonego) przez właściwe SOP jest równoznaczna z odrzuceniem kandydata, albo niemożnością objęcia wyższego stanowiska z przyczyn formalnych.
Dlatego przestępstwo (nawet skazanie za jazdę po pijaku na rowerze) popełnione nawet z tzw. głupoty w latach młodości może, ale nie musi się w pewnym sensie kiedyś "odbić czkawką" w latach późniejszych.
 
Sz. collaps'ie zadałam pytanie na dyskusji ogólnej, ale nikt nie odpowiedział, a widzę że Ty obracasz się w temacie mnie interesującym. Czy karalność osoby najbliższej, tj. matki, ojca, brata czy konkubenta powoduje odmowę wydania poświadczenia bezpieczeństwa dla osoby ubiegającej się?
Z góry dziękuję za odp.
 
Re:

[cytat="Collaps":2iubsbyj]
Jednakże co zamierzam jeszcze raz podkreślić - droga do pewnych rodzajów pracy (służby mundurowe, stanowiska urzędnicze w administracji państwowej, lub stanowiska cywilne wiążące się z dostępem do informacji niejawnych) - będzie zamknięta "na zawsze" pomimo, iż taka osoba teoretycznie "nigdy" nie była karana (poprzednia karta kar nadal istnieje fizycznie - chociaż oficjalnie jej nie ma). Z autopsji powiem tak, że jeżeli stanowisko wymaga tzw. Poświadczenia Bezpieczeństwa Osobowego, to odmowa wydania takiego poświadczenia (a szczególnie dotyczy to tzw. postępowania rozszerzonego) przez właściwe SOP jest równoznaczna z odrzuceniem kandydata, albo niemożnością objęcia wyższego stanowiska z przyczyn formalnych.[/cytat:2iubsbyj]

Czyli jeśli chciałabym starać się o pracę kadrowej w pewnej instytucji państwowej i byłoby wymagane poświadczenie bezpieczeństwa (to zwykłe a nie rozszerzone), to mimo zatarcia skazania go nie otrzymam?
Czy do pracy kadrowej wymagane jest w ogóle takie poświadczenie?
I czy jeśli go nie otrzymam to automatycznie nie mam szans na pracę, czy pracodawca (np. dyrektor tej instytucji) może mimo wszystko mnie zatrudnić?
 
Ja też jestem ciekawa odpowiedzi na pyt waszxa i cuby. A nawet bardziej interesuje mnie pytanie które zadał cuba
:?: :?: :?:
 
[cytat="cuba":2ond86tb]Sz. collaps'ie zadałam pytanie na dyskusji ogólnej, ale nikt nie odpowiedział, a widzę że Ty obracasz się w temacie mnie interesującym. Czy karalność osoby najbliższej, tj. matki, ojca, brata czy konkubenta powoduje odmowę wydania poświadczenia bezpieczeństwa dla osoby ubiegającej się?
Z góry dziękuję za odp.[/cytat:2ond86tb]

Każda sytuacja jest rozpatrywana indywidualnie, i nie ma tu metody automatyzmu.
Istotnym jest też zakres informacji niejawnych, o ktore obiega sie osoba, oraz za jakie przestępstwo byl skazany czlonek rodziny. Oczywistym jest, że inaczej rozpatruje się wniosek o dostęp do informacji poufnych, a inaczej do ścisle tajnych.
Pańskie pytanie jest po prostu zbyt ogólne, aby móc udzielić wiążącej odpowiedzi.

Waszx - tu najważniejszym jest określenie warunków przez pracodawcę, oraz o jaki stopień dostępu chodzi.
Co do drugiej części pytania, to jeżeli warunkiem zatrudnienia jest posiadania poświadczenia bezpieczeństwa, a Pan by go nie otrzymal, to nie bardzo widze przesłanki aby Pana zatrudniać.
 
Dziękuję za odpowiedź :)

Może od innej strony... jeśli ktoś jest już zatrudniony i dopiero później będzie potrzebne poświadczenie bezpieczeństwa zwykłe i się go nie otrzyma, to co w takiej sytuacji? Jest to powód do zwolnienia?
 
[cytat="waszx":20nrzydl]
Może od innej strony... jeśli ktoś jest już zatrudniony i dopiero później będzie potrzebne poświadczenie bezpieczeństwa zwykłe i się go nie otrzyma, to co w takiej sytuacji? Jest to powód do zwolnienia?[/cytat:20nrzydl]

Jeśli posiadanie ważnego poświadczenia bezpieczeństwa jest warunkiem niezbędnym do wykonywania pracy na danym stanowisku, to brak takiego poświadczenia jest przeslanką do zwolnienia pracownika.
 
A kto określa niezbędność poświadczenia bezpieczeństwa w państwowym zakładzie pracy? Jest to ustalone odgórnie czy np przez dyrektora jednostki?
 
Jeżeli stanowisko pracy jest związane z dostępem do materiałów niejawnych, to do pracy na tym stanowisku pracownik musi mieć takie poświadczenie. Jest to związane z szeregiem aktów prawnych związanych z ochroną tajemnicy i dostępem do materiałów niejawnych.
Skoro więc pracownik nie ma dostępu do takich dokumentów, to nie może na nich i przy nich pracować. To chyba oczywiste.
 
Jeżeli chciałabym pracować na stanowisku gdzie miałabym dostęp do materiałów niejawnych to fakt że mój mąż był karany za rozboje a obecnie toczy się postępowanie za handel narkotykami i udział w zorganizowanej grupie przestępczej mogło by być powodem żeby nie zostało wydane takie poświadczenia? Czy jako osoba niekarana mogłabym je dostać bez względu na to czy mam w rodzinie osoby karane czy nie?
 
Wydaje mi się, że w praktyce mogłyby być problemy.
 
No właśnie to mnie zastanawia. Trochę tego nie rozumiem bo nigdy nie byłam karana i nie miałam konfliktu z prawem, ba nawet mandatu nie dostałam a mimo wszystko fakt że mam męża karanegm mógłby skreślić mnie z pracy w niektórych zawodach... Czy tak???
 
Powrót
Góra