Wiza do USA po nielegalnym pobycie

  • Autor wątku Autor wątku graceland1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

graceland1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
5
W latach 2001-2004 byłam w USA na wizie turystycznej, czyli przedobrzyłam.
Chciałabym pojechać ponownie. Czy mam szansę otrzymać wizę ?. 10 lat już minęło.
Podać we wniosku, że byłam, czy lepiej nie podawać. Obawiam się, że po przyznaniu się do poprzedniego pobytu wizy nie dostanę.
Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tej kwestii i coś mi podpowie lub wie jak długo są przechowywane dane w komputerach.
 
Jeżeli w tamtym czasie nie było aplikacji przez neta,oraz nie skanowałaś paszportu na lotnisku to przyznaj się że byłaś ale wróćiłaś o czasie.Nie mają tego w komputerze.A ja bym na twoim miejscu na pisała ze byłam w 2001 i 2004.Ja tak zrobiłam.
 
witam

Mam podobną sytuację, jak ,,graceland1". Przesiedziałem wizę turystyczną i od czasu przylotu do Polski minęło już ponad 10 lat. Teraz znów pomyślałem o wyjeździe. I właśnie, czy te informacje podawać we wniosku o wizę , czy nie ?

Gdy wracałem, to na lotnisku w Polsce nic mi do paszportu nie wbili, także czysta sprawa. Natomiast przed wyjazdem z usa musiałem wyrobić nowy paszport w usa. Ciekaw jestem, czy to może mieć wpływ na mój ,,record", że tam przebywałem w tym czasie.
I druga sprawa jest taka, że przez krótki okres czasu, pracując podałem nr SS (social security) do rozliczenia i czy po tym mogą dojść, że przebywałem tam dłużej, i że pracowałem.

Jak się mają powyższe informacje do mojego ponownego starania się o wizę turystyczna do usa?
 
Mam dokładnie taką samą sutuację. Prosze o poradę.
 
Witam.
Po okresie 10 lat można ubiegać się o wizę.
Zawsze lepiej wpisać prawdę, ale wtedy konsul może nie przyznać wizy..
W przypadku zatajenia i wykryciu przez strażnika granicznego na lotnisku w USA można domyślić jak to się skończy..
Jednak części osób się udaje, wszystko zależy co ma strażnik w monitorze, jak nie ma nic to wpuszczą a jak jest info to słabo jak wyjdzie kłamstwo..
Decyzja należy do Państwa..
 
Dziękuje bardzo za odpowiedź. Ze Stanów wyjechalam w 2004 roku. Były to czasy, gdy nie było odcisków palców na granicy ani pieczątek w paszporcie. Sprawdzono m w zasadzie tylko ważność biletu z paszportem. Jaka jest szansa, że na lotnisku strażnik może mieć na moj temat informacje w monitorze? Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
Jak znasz kogoś co pracuje w Straży Granicznej w Polsce, to na pewno mają tyle danych, chociaż Department of Homeland Security ma pewnie 2x tyle danych bo mają wstęp do rap sheet FBI na temat pacjenta..

Na pewno nie wyskoczysz na czerwono, bo nie masz na koncie czynów kryminalnych, ale mogą mieć info o naruszeniu prawa imigracyjnego.
A co mają dokładnie tego nie wie nikt...
Pozdrawiam ;)
 
Powrót
Góra