D
Darria123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 9
Witam Was
W styczniu tego roku skorzystałam z usług firmy pozabankowej i wzięłam u nich pożyczkę na kwotę 1000 zł.
Była umowa,podpisany weksel itp.Firma nazywa się Weksel Money.
Niestety pech chciał,że straciłam pracę pod koniec stycznia i nie jestem w stanie wpłącić pierwszej raty(kwota 104 zł + odsetki)
Pisałam do mojego opiekuna,że nie jestem w stanie wpłacić teraz pierwszej raty,że będę pisała do firmy z prośbą o przesuniecie płatności itd.On zaczął mnie straszyć komornikiem,windykacją terenową,że sie przejdą do mojej rodziny,do mojego pracodawcy itp. i tekst"otrzymała Pani wypłate i nie jest w stanie wpłacić raty? żarty sobie Pani robi???" wtedy powiedziałam,że straciłam prace,że potrzebuję czasu itp.Szef całej firmy zaczał mnie oskarżać o wyłudzenie pożyczki i ze sprawe skieruje do sądu,że ma już przygotowany pozew itp.Dodam,że nie dostałam pisemnego upomnienia(a w umowie pisze,że takowe muszą mi przysłać) ani żadnego upomnienia nie dostałam,tylko od razu naliczone karne odsetki.
Teraz ponoć muszę się zarejestrowac w Urzędzie Pracy jako bezrobotna,bo skoro na swiadectwie pracy mam napisane,że umowa została rozwiązana za porozumieniem stron,to firma tego nie zaakceptuje.
W umowie nie ma nawet wzmianki o tym,jakie dokumenty są im potrzebne aby móć przedłużyć płatność i co robić w takich wypadkach.
Moje pytanie więc brzmi.Jak wygląda taki pozew do sądu,czy to jest normalna rozprawa czy to wszystko odbywa się w sądzie 24godzinnym bez mojej obecności?
I czy oni mają prawo tak traktować moją osobę? Różne rzeczy się w życiu zdarzają i jest to złośliwość losu,jak mam im udowodnić że nie wyłudziłam żadnych pieniedzy tylko nie jestem w stanie wpłacić pierwszej raty?
Pomóżcie,liczę na Waszą fachową pomoc.
pozdrawiam
W styczniu tego roku skorzystałam z usług firmy pozabankowej i wzięłam u nich pożyczkę na kwotę 1000 zł.
Była umowa,podpisany weksel itp.Firma nazywa się Weksel Money.
Niestety pech chciał,że straciłam pracę pod koniec stycznia i nie jestem w stanie wpłącić pierwszej raty(kwota 104 zł + odsetki)
Pisałam do mojego opiekuna,że nie jestem w stanie wpłacić teraz pierwszej raty,że będę pisała do firmy z prośbą o przesuniecie płatności itd.On zaczął mnie straszyć komornikiem,windykacją terenową,że sie przejdą do mojej rodziny,do mojego pracodawcy itp. i tekst"otrzymała Pani wypłate i nie jest w stanie wpłacić raty? żarty sobie Pani robi???" wtedy powiedziałam,że straciłam prace,że potrzebuję czasu itp.Szef całej firmy zaczał mnie oskarżać o wyłudzenie pożyczki i ze sprawe skieruje do sądu,że ma już przygotowany pozew itp.Dodam,że nie dostałam pisemnego upomnienia(a w umowie pisze,że takowe muszą mi przysłać) ani żadnego upomnienia nie dostałam,tylko od razu naliczone karne odsetki.
Teraz ponoć muszę się zarejestrowac w Urzędzie Pracy jako bezrobotna,bo skoro na swiadectwie pracy mam napisane,że umowa została rozwiązana za porozumieniem stron,to firma tego nie zaakceptuje.
W umowie nie ma nawet wzmianki o tym,jakie dokumenty są im potrzebne aby móć przedłużyć płatność i co robić w takich wypadkach.
Moje pytanie więc brzmi.Jak wygląda taki pozew do sądu,czy to jest normalna rozprawa czy to wszystko odbywa się w sądzie 24godzinnym bez mojej obecności?
I czy oni mają prawo tak traktować moją osobę? Różne rzeczy się w życiu zdarzają i jest to złośliwość losu,jak mam im udowodnić że nie wyłudziłam żadnych pieniedzy tylko nie jestem w stanie wpłacić pierwszej raty?
Pomóżcie,liczę na Waszą fachową pomoc.
pozdrawiam