H
Hederath
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam, jakiś czas temu byłam u mechanika z polecenia. Od początku pytałam ile, chociażby szacunkowo, wyniesie wymiana części i oleju, mechanik wyszedł z założenia, że nie będzie oceniał swojej pracy przed zabraniem się do tego. Sukcesywnie przez kolejne dni dopytywałam, odpowiedzi nie udzielił. Przy odbiorze auta okazało się, że z 3 wymienionych części zrobiło się może 7. 4 nadprogramowe, o których wymianie nie wiedziałam i na które się nie zgodziłam. Policzył sobie 530zł, dostał 250 i mieliśmy być w ewentualnym kontakcie. Teraz zaczął nachodzić mnie w pracy upominając się o należność. Nie miałam do wglądu nawet faktur za części, sama naprawa nie została złożona na papierze, nic też nie podpisywałam, czyli tak jakby mnie tam w ogóle nie było. Po czyjej stronie stoi prawo w takim wypadku?