Wizyta u orzecznika ZUS

  • Autor wątku Autor wątku Atena41
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Atena41

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2021
Odpowiedzi
3
Witam, dostałam wezwanie do lekarza orzecznika Zus, od 3 m-cy jestem na l4 od psychiatry i dostaję zasiłek chorobowy. Do psychiatry skierował mnie neurolog. W ciągu ostatnich 3 mcy pogorszył się mój stan zdrowia, straciłam pracę i zmarł mój tato. Nie radzę sobie z tą sytuacją. Orzecznik stwierdził jednak że nie wyglądam na chorą osobę, l4 dostałam za pieniądze a moje choroby wyśmiał(m.in. padaczka, napady lękowe). Ostatecznie za obecne zwolnienie dostanę jeszcze zasiłek, ale jak dostarczę kolejne to znów będę wezwana, ale tym razem już mi tego nie uzna i nie dostanę pieniędzy. Czułam się bardzo upokorzona. Czy ten lekarz chciał mnie zastraszyć?
 
Po co tu opisujesz stan zdrowia.Nie rozumiem o co ci chodzi. Kontrola orzecznika była pozytywna czy nie ? Pierwszy raz słyszę żeby orzecznik coś wyśmiewał. Jeśli kontrola była pozytywna i dostarczyłaś całą historię choroby razem z aktem zgonu ojca. Jaka decyzja? czy jesteś zdolna do pracy czy nie ? Czy kontrola była w czasie L4 ? napisz konkretniej. W każdym przypadku służy ci środek odwoławczy od decyzji lekarza orzecznika.
 
Kontrola była w czasie L4, kontrola była pozytywna bo za czas trwania obecnego L4 otrzymam zasiłek. Ale orzecznik powiedział mi że jak dostarczę kolejne L4 to będzie odmowa wypłaty zasiłku bo nie wierzy w to, że jestem chora. Opisałam tutaj stan zdrowia bo faktycznie gdy czytał moją historię choroby to się śmiał.
 
To czy orzecznik wierzy czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma historia choroby. Czytałaś w ogóle co ci lekarze napisali w historii choroby? Co ja ci poradzę że się śmiał. Są ludzie i taborety. Lekarze bardzo często dziwne rzeczy wypisują w karcie chorego. Mnie interesuje co masz w historii choroby. Jeśli jesteś chora, to nie przejmuj się śmiechem orzecznika. Masz prawo chorować i jeśli lekarz prowadzący wydaje zwolnienie kolejne , to znaczy że jesteś niezdolna do pracy. Nie tylko Ty zauważyłaś dziwne zachowanie lekarza. Jakoś tak teraz się porobiło. Jak masz dobrą historię choroby dołączysz akt zgonu ojca i psychiatra uznał, że jesteś chora nadal, to ja nie wiem czego się boisz ? Logicznie rzecz biorąc jeśli orzecznik posługuje się w pracy wiarą, a nie wiedzą medyczną, to już Ci powinien zakwestionować zwolnienia.
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście decyzja ostateczna należy do Ciebie. Rozumiem że przepisane leki przyjmujesz zgodnie z zaleceniem lekarza prowadzącego.
 
Tak wszystkie leki przyjmuję. Dziękuję za odpowiedź, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, nigdy wcześniej też nie korzystałam z zasiłku chorobowego, stąd moja niewiedza i zaskoczenie.
 
Atena41 napisał:
Tak wszystkie leki przyjmuję. Dziękuję za odpowiedź, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, nigdy wcześniej też nie korzystałam z zasiłku chorobowego, stąd moja niewiedza i zaskoczenie.
Do wszystkiego trzeba się przygotować. Przeczytać historię choroby, dołączyć kopie dokumentów jak wyżej pisałam. Na poparcie tego co jest w historii choroby. Pozdrawiam. Są pewne zachowania na które nie mamy wpływu.
 
Powrót
Góra