wizyta windykatora terenowego

  • Autor wątku Autor wątku pk29
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam -jestem nowym uztkownikiem i niewiem jak wpisac nowy temat ale moze ktos mi tutaj pomoze .Mam stary dlug w firmie plus ,od 2008 roku dług przejeła firma raport w 2012 roku podjełam sie spłaty i czesc spłaciłam a reszte ze wzgledów finansowych nie dałam rady w czerwcu tego roku zadzwoniła do mnie pani z raportu i powiedziała ze mam spłacic dług w całosci albo rozlozy go na raty w wysokosci 150 zł kazda .Odmówilam chwilowej spłaty poniewaz jestem bezrobotna ,na utrzymaniu mam dzieci a dodatkowo spłacam dług meza.Dzis znowu zadzwoniła i powiedziała mi ze odwiedzi mnie ich komornik i napewno cos zabierze bo on nigdy nie wychodzi z pustymi rekami wiec jej powiedziałam ze nie ma co zabrac to mnie wysmiała kazała uprzedzic dziadków u któych mieszkam ze do nich tez zajrzy i zeby naszykowali akt własnosci nieruchomosci ,a wogóle pytała sie o takie rzeczy ze jeszcze troche to zapytała by sie jaka bielizne mam na sobie .Prosze o pomoc co moge zrobic w tej sytuacji
 
wiktoria j napisał:
Dzis znowu zadzwoniła i powiedziała mi ze odwiedzi mnie ich komornik i napewno cos zabierze bo on nigdy nie wychodzi z pustymi rekami wiec jej powiedziałam ze nie ma co zabrac to mnie wysmiała kazała uprzedzic dziadków u któych mieszkam ze do nich tez zajrzy i zeby naszykowali akt własnosci nieruchomosci
:D :D :D niezłe, baba rozwaliła system :)
Nic się dziewczyno nie bój, babę ty zabij śmiechem i pożegnaj. W razie jakiejś wizyty po prostu pożegnaj; nikt nie ma prawa przekroczyć progu drzwi bez twojej zgody.

Nawet (teoretycznie) komornik sądowy nie wejdzie - ale z tym to radziłbym zainteresowanym porozmawiać, bowiem może później skorzystać z asysty policji jak go nie wpuścisz. Tutaj wynika, że takowy się nie pojawi.
 
Ostatnia edycja:
wiktoria j napisał:
.Prosze o pomoc co moge zrobic w tej sytuacji


Jak nie mają nakazu zapłaty (a rozumiem, że sprawy sądowej nie było) to firma windykacyjna nic nie może zrobić.
Nie podpisuj żadnych ugód, zrzeczenia się przedawnienia itd.

Z FW przy takim ich postępowaniu nie rozmawiaj.

Sama wylicz sobie, ile zostało jeszcze tego Twojego długu do zapłaty. Ewentualnie zaproponuj FW ugodę, że zapłacisz 20% tego i dług zostanie uznany za spłacony. Ale to tylko i wyłącznie na PIŚMIE.

Dług pewnie też jest przedawniony.
 
Mnie osobiście strasznie drażni coś takiego, kiedy z dobrego serca chcę coś komuś doradzić, a i tak muszę informacje wyciągać niczym śledczy z UB...
 
jerry23 napisał:
Mnie osobiście strasznie drażni coś takiego, kiedy z dobrego serca chcę coś komuś doradzić, a i tak muszę informacje wyciągać niczym śledczy z UB...
To podstawowa cecha tego forum.
 
Powrót
Góra