D
Daedra
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
od I klasy szkoły średniej męczę się z pewnym nauczycielem. Jest to technikum informatyczne gdzie co roku zdajemy egzaminy zawodowe, od trzech lat lekcje od których zależy moja przyszłość odbywają się z nieodpowiedzialnym nauczycielem, opiszę typowy dzień na jego lekcji:
-nauczyciel spóźnia się na lekcje (nawet do 20 minut)
-narazie przeszedł mu ten nawyk lecz potrafił zwalniać nas z lekcji nagminnie
-przez całą lekcje( zazwyczaj są to dwie/trzy godziny pod rząd) siedzimy i gramy w gry, nudzimy się, czekamy na inicjatywę z jego strony, on przez ten czas albo dopiero przygotowuję się do lekcji(czyta książkę którą następnie będziemy przepisywać) lub też wychodzi gdzieś nic nie mówiąc, potrafi również grać lub przeglądać strony multimedialne...
-gdy zbierze się do lekcji, jedyne co robimy to ŻYWCEM przepisujemy książkę, niczego nam w logiczny sposób nie tłumaczy, potrafi powiedzieć po prostu że coś takiego jest i istnieje bo ktoś tak chciał i tyle, po czym temat lekcji schodzi na jego życie prywatne
Być może wydaje się wam to śmieszne ale nie poszedłem do Tech.Informatycznego dlatego bo nie miałem gdzie iść, interesuje mnie ten zawód i chciałbym coś wyciągnąć przez lata nauki w tej szkole, a nie jedynie fakt jak włączyć grę i nic nie robić całe godziny.
Zmierzając do sedna tematu, jak mógłbym zorganizować wizytację u owego nauczyciela? Sądzę że to jedyne rozwiązanie. Ten człowiek nie jest kompetentny do spełniania swojego zawodu, proszę was o pomoc.
od I klasy szkoły średniej męczę się z pewnym nauczycielem. Jest to technikum informatyczne gdzie co roku zdajemy egzaminy zawodowe, od trzech lat lekcje od których zależy moja przyszłość odbywają się z nieodpowiedzialnym nauczycielem, opiszę typowy dzień na jego lekcji:
-nauczyciel spóźnia się na lekcje (nawet do 20 minut)
-narazie przeszedł mu ten nawyk lecz potrafił zwalniać nas z lekcji nagminnie
-przez całą lekcje( zazwyczaj są to dwie/trzy godziny pod rząd) siedzimy i gramy w gry, nudzimy się, czekamy na inicjatywę z jego strony, on przez ten czas albo dopiero przygotowuję się do lekcji(czyta książkę którą następnie będziemy przepisywać) lub też wychodzi gdzieś nic nie mówiąc, potrafi również grać lub przeglądać strony multimedialne...
-gdy zbierze się do lekcji, jedyne co robimy to ŻYWCEM przepisujemy książkę, niczego nam w logiczny sposób nie tłumaczy, potrafi powiedzieć po prostu że coś takiego jest i istnieje bo ktoś tak chciał i tyle, po czym temat lekcji schodzi na jego życie prywatne
Być może wydaje się wam to śmieszne ale nie poszedłem do Tech.Informatycznego dlatego bo nie miałem gdzie iść, interesuje mnie ten zawód i chciałbym coś wyciągnąć przez lata nauki w tej szkole, a nie jedynie fakt jak włączyć grę i nic nie robić całe godziny.
Zmierzając do sedna tematu, jak mógłbym zorganizować wizytację u owego nauczyciela? Sądzę że to jedyne rozwiązanie. Ten człowiek nie jest kompetentny do spełniania swojego zawodu, proszę was o pomoc.