WKU - wojsko - 12 miesięcy po obronie - PILNE

  • Autor wątku Autor wątku tomaszwawa1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomaszwawa1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
4
Witam. Zdaję sobię sprawę że podobne pytania/tematy już z pewnością były, ale bardzo zależy mi na konkretniej opinii oraz poradzie.

Ponad rok temu obroniłem się, po czym po miesiącu wyjechałem za granicę.
Do WKU dyplomu nie dostarczyłem. Głupa, lekkomyslność - poza tym sądziiłem że za granicą będę dłuzej.
Po pół roku wróciłem, znalazłem pracę, a WKU do tej pory ( odpukać ) się nie odzywa.
Do niedawna nie miałem pojęcia o czymś takim jak odroczenie po 12 miesiącach od ukończenia studiów.
Czy jest dla mnie jakakolwiek szansa? Owszem, nie dostarczyłem papierów po obronie, ale czy to znaczy ze tracą swoje znaczenie? Nie liczą się?
Czy jest sens próbowania, dowiadywania się? Do wojska nie pójdę, raz że nie chcę, dwa pracuję w wymarzonej pracy, a idąc do woja na 3 miesiące wiem, że ją stracę. To pewnie jak to, że dziś jest poniedziałek.

Dostaję sprzeczne informacje, jedne mówią że przeniesienie do rezerwy odbywa się po roku od DOSTARCZENIA dyplomu, a inne mówią że po roku od ogolnie OBRONY.
Czy jeśli wyślę teraz kserokopię dyplomu z podaniem, to mam szansę na odroczenie?
Bardzo proszę o poradę, pozdrawiam
Tomek,
Wawa
 
Jesli w ciagu 12 miesiecy od dostarczenai dyplomu sie nie odezwa, to przechodzisz automatycznie do rezerwy. Data obrony nie ma znaczenia.

Oczywiscie jesli ministerstwo obrony narodowej wyda jakies rozporzadzenie o przeneisieniu do rezerwy to moze sie zmienic cos (np. w zeszlym roku mozna bylo przy skladaniu papierow po obronie zlozyc pismo o przeniesienie do rezerwy) - ale na ile wiem, w tym roku rozporzadzenia w tej sprawie nie ma
 
Rozumiem, czyli skoro nie dostarczylem dyplomu, nie mam na co liczyć, mimo iż od obrony minal rok?
Sprawa przegrana ? :(
 
[cytat="novalis"]
Oczywiscie jesli ministerstwo obrony narodowej wyda jakies rozporzadzenie o przeneisieniu do rezerwy to moze sie zmienic cos (np. w zeszlym roku mozna bylo przy skladaniu papierow po obronie zlozyc pismo o przeniesienie do rezerwy) - ale na ile wiem, w tym roku rozporzadzenia w tej sprawie nie ma[/cytat]

Jest, od kilkunastu dni...


/
http://www.mon.gov.pl/artykul_wiecej.php?idartykul=3302
/
 
Jak mi to może pomóc?
Właściwie cała sprawa jest tak pełna nieścisłość, że ja się gubię.

Piszą że:

"niezależnie od upływu okresu 12 miesięcznej dyspozycyjności do powołania na przeszkolenie. "

Gdzie pisze, iż aby przeniesienie do rezerwy stało się faktem, musi minąć 12 miesięcy OD dostarczenia dyplomu do WKU?
Czy sam dyplom nie jest wystarczającym dowodem na to, kiedy i że w ogole sie obroniłem? Dlaczego nie mogę zanieść go teraz, po upływie roku i zostać przeniesiony?
Przecież nie studiowałem przez ten rok i WKU o tym wie - gdyż uczelnie powiadamiają o tym WKU.
Zaczynam coraz mniej rozumieć. Czy może chodzi o to, że to podanie o przeniesienie jest tym "startem" od ktorego odlicza się 12 miesięcy i czeka tyleż na rozpatrzenie podania?
Sam już nie wiem.
 
Zrobiłbym tak:

Poszedł do WKU z książeczką wojskową, oryginałem dyplomu, dowodem osobistym, podaniem o przeniesienie do rezerwy oraz uśmiechem :)
 
Uśmiech na zasadzie "z rozpaczy to już się śmieję nawet" ? :)

Ostatecznie zrobię tak, że zapiszę się na studia zaoczne, prywatnie. Zostanę przyjęty bez problemu, o czym WKU nie będzie wiedziało do polowy września.
Nim się dowie, udam się do WKU i w ostatnim zrywie wezmę ze sobą dyplom, tenże uśmiech, i będę staral się gadać o odroczeniu. Może się uda, a do stracenia nic nie będę miał, bo nawet jakby mi nie chcieli dać odroczenia/przeniesienia do rezerwy, to od października idę na uczelnie, więc mnie nie wezmą.
Jednak całe to kombinowanie jest trochę uwłaczające :/ I męczące.
 
Skoro jest rozporzadzenie, to nie ma problemu - zanosisz dyplom i ladujesz w rezerwie.
 
Najlepiej, idź do WKU. Tam są normalni ludzie. Powiedz jak wygląda Twoja sprawa i oczywiście nie zapomnij o dyplomie i wniosku o przeniesienie do rezerwy. A jak bedziesz kombinował to może Ci to wyjść bokiem. Wiem coś na ten temat, bo trochę pracowałem w branży.
 
O tym właśnie pisałem wyżej :) Tomasz, weź dokumenty i załatw sprawę po męsku, i już.

8)
 
Powrót
Góra