E
elpacino
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2019
- Odpowiedzi
- 10
witam
Jestem na etapie działu spadku na dwoje 50/50 na każde z dzieci. Spadek otwarty 1993 rok, po rodzicach.
Pierwsza rozprawa odroczona, bo uczestnik odmówił uczestnictwa i zapowiedział, ze musi mieć jednak przedstawiciela. Sąd był lekko zmieszany, i przeglądając papiery powiedział, że i ja, składająca wniosek muszę się lepiej przygotować, bo sądy nie mają czasu na niedopatrzenia.
Wszystko jest dobrze, działka która jest w KW, a nie mam jej w wykazie z geodezji, i nie ma w podatkach gruntowych zaczyna się materializować. Wystąpiłam o wydanie decyzji do geodezji, po piątym telefonie pani jakoś znalazła dokumenty.
Kluczowa sprawa to władanie samoistne lasem. Mama miała 50%udziału z 0,7 ha/ nawet nie wiem kto ma drugie 50%/ to dla odmiany ujęte jest w podatkach gruntowych. Sprawa tego lasu trochę mnie przeraża, czy ona musi zostać uregulowana przed dokonaniem niezgodnego działu spadku? Można to jakoś przeskoczyć, aby nie ciągnęło się latami.
Jestem na etapie działu spadku na dwoje 50/50 na każde z dzieci. Spadek otwarty 1993 rok, po rodzicach.
Pierwsza rozprawa odroczona, bo uczestnik odmówił uczestnictwa i zapowiedział, ze musi mieć jednak przedstawiciela. Sąd był lekko zmieszany, i przeglądając papiery powiedział, że i ja, składająca wniosek muszę się lepiej przygotować, bo sądy nie mają czasu na niedopatrzenia.
Wszystko jest dobrze, działka która jest w KW, a nie mam jej w wykazie z geodezji, i nie ma w podatkach gruntowych zaczyna się materializować. Wystąpiłam o wydanie decyzji do geodezji, po piątym telefonie pani jakoś znalazła dokumenty.
Kluczowa sprawa to władanie samoistne lasem. Mama miała 50%udziału z 0,7 ha/ nawet nie wiem kto ma drugie 50%/ to dla odmiany ujęte jest w podatkach gruntowych. Sprawa tego lasu trochę mnie przeraża, czy ona musi zostać uregulowana przed dokonaniem niezgodnego działu spadku? Można to jakoś przeskoczyć, aby nie ciągnęło się latami.