władza wykonawcza a administracja publiczna

  • Autor wątku Autor wątku air84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

air84

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
6
witam Zacnych Państwa. wszedłem w drobny spór z kolegą, którego strony przedstawiają się następująco. Otóż kolega twierdzi, że władza wykonawcza jest tożsama z administracją publiczną, ja twierdzę, że jest inaczej, ponieważ w konstytucji zapisane jest jasno, że organem władzy wykonawczej jest Prezydent i Rada Ministrów. Zaś Rada Ministrów z pomocą administracji rządowej wykonuje swoje zadania. Która strona ma rację?

Cała sytuacja wiąże się z pewną sondą, w której wystąpiła tak oto brzmiąca odpowiedź:
Policja drogowa powinna:
- oddać więcej uprawnień straży miejskiej



Ja uważam to za błąd, ponieważ policja nie posiada możliwości oddawania jakichkolwiek swoich uprawnień komukolwiek.
Kto ma rację?


pozdrawiam :wink:
 
[cytat="air84"]Policja drogowa powinna:
- oddać więcej uprawnień straży miejskiej [/cytat]
Co za (@$%@) wymyślił takie bzdurne pytanie? - Policja jest jedna !nie drogowa , nie autostradowa ,nie kryminalna czy prewencyjna - tylko po prostu Policja! a że policja wewnętrznie się dzieli na różne specjalności np. Wydziały Kryminalne ,Dochodzeniowo -Śledcze, Ruchu Drogowego i inne to już inna bajka... ale w dalszym ciągu to jest jedna Policja...
Każda sluzba czy to Policja, AW, Straż miejka(gminna) ,czy inne posiada takie uprawnienia jakie nadał jej Ustawodawca (w dużym uproszczeniu) i ona sama nie może się sama z siebie czegoś pozbyć , coś sobie dołożyć czy zabrać...
 
Fragment mojej wypowiedzi w liście do owej redakcji tygodnika motoryzacyjnego brzmiał w ten sposób:

"Po pierwsze pomieszane zostały kompetencje organów ustawodawczych i wykonawczych z uprawnieniami policji. Policja nie ma prawa oddać uprawnień straży miejskiej czy też ostrzej karać za przekroczenia prędkości i inne naruszenia przepisów, ponieważ jak zapewne Państwo wiecie wysokość grzywien wskazuje taryfikator lub sąd."


Ów kolega skrytykował to twierdząc, że nic takiego nie nastąpiło. Napisał, że policja działa na podstawie ustawy ale komendant główny policji podlega szefowi MSWiA, zaś policja może zmienić swoje uprawnienia i wyraża sie to poprzez określone czynności doradcze odpowiedniego organu.


w mojej opinii jest to totalnie naciągnięta i kuriozalna interpretacja prostego zdania, w którym jasno jest napisane jaki jest podmiot i co robi. Ktoś może się odnieść, bo człowiekowi wydaje się, że ma rację.


aha, na poprawę humoru Forowiczów pozwolę sobie przytoczyć cały sondaż

Policja drogowa powinna:
- ostrzej karać za przekroczenie prędkości i inne naruszenia przepisów
- nic nie zmieniać
- funkcjonariuszy zastąpić fotoradarami
- oddać więcej uprawnień straży miejskiej.

fotoradary to rewelacja :D
 
Powrót
Góra