M
MarcinZgorzelec
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Niedawno włamałem się komuś do mieszkania , to znaczy nie włamałem tylko zobaczyłem 2 idące pijane kobiety które były pijane i zostawiły otwarte drzwi mieszkaniowe więc wszedłem tam i skradłem pare rzeczy np. telefon , dokumenty ,itp.Jednak pewien konfident mnie zauważył i paru dniach była u mnie policja , znalezli u mnie dowód jednej kobiety i pobrali odcisk buta.Zaproponowali mi jako że nie byłem dotychczas karany dobrowolnie podanie się karze na okres rok na trzy lata , dozór kuratora , próba naprawienia szkody i zwrot kosztów sądowych.Zgodziłem się i czekałem na list z wyrokiem , jednak nie dostałem go tylko że prokurator sie nie zgodził i rozprawa odbędzie sie bezemnie.Ta sprawa odbyła sie 2 dni temu i nie poszedłem na nia.Wiem że wyrok już jest bo moja mama poszła i się dowiedziała.Na 2 dzień przyleciała do mnie ta kobieta i mówi mi że miała przyjsc do mnie jeszcze tego samego dnia po rozprawie ale nie mogła , ponieważ sędzina powiedziała jej że :I TO JEST DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZE PROSZE O ODPOWIEDZ: Że mam zapłacić tej kobiecie 500 zł bo tyle strata wyszła w ciągu 7 dni od wyroku , bo jeśli na ta kobieta idzie do sądu i sprawa jest od nowa i odwieszaja mi zawiasy , mówiła jeszcze że musze bo jak nie to ide siedzieć.Zapytałem się kolegi który miał coś podobnego to mówił mi że ona nie ma prawa żadąć po wyroku odemnie pięniedzy , mówi że ona tylko dlatego chce tych pieniedzy bo już jej nie odzyska i teraz to zmyśliła.Mówił że nie można 2 razy karaż za ten sam czyn , że pierwsza kare już poniosłem zawiasy i 2 raz kary ponieśc niemoge.
Niedawno włamałem się komuś do mieszkania , to znaczy nie włamałem tylko zobaczyłem 2 idące pijane kobiety które były pijane i zostawiły otwarte drzwi mieszkaniowe więc wszedłem tam i skradłem pare rzeczy np. telefon , dokumenty ,itp.Jednak pewien konfident mnie zauważył i paru dniach była u mnie policja , znalezli u mnie dowód jednej kobiety i pobrali odcisk buta.Zaproponowali mi jako że nie byłem dotychczas karany dobrowolnie podanie się karze na okres rok na trzy lata , dozór kuratora , próba naprawienia szkody i zwrot kosztów sądowych.Zgodziłem się i czekałem na list z wyrokiem , jednak nie dostałem go tylko że prokurator sie nie zgodził i rozprawa odbędzie sie bezemnie.Ta sprawa odbyła sie 2 dni temu i nie poszedłem na nia.Wiem że wyrok już jest bo moja mama poszła i się dowiedziała.Na 2 dzień przyleciała do mnie ta kobieta i mówi mi że miała przyjsc do mnie jeszcze tego samego dnia po rozprawie ale nie mogła , ponieważ sędzina powiedziała jej że :I TO JEST DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZE PROSZE O ODPOWIEDZ: Że mam zapłacić tej kobiecie 500 zł bo tyle strata wyszła w ciągu 7 dni od wyroku , bo jeśli na ta kobieta idzie do sądu i sprawa jest od nowa i odwieszaja mi zawiasy , mówiła jeszcze że musze bo jak nie to ide siedzieć.Zapytałem się kolegi który miał coś podobnego to mówił mi że ona nie ma prawa żadąć po wyroku odemnie pięniedzy , mówi że ona tylko dlatego chce tych pieniedzy bo już jej nie odzyska i teraz to zmyśliła.Mówił że nie można 2 razy karaż za ten sam czyn , że pierwsza kare już poniosłem zawiasy i 2 raz kary ponieśc niemoge.