Własna monarchia w centrum Polski

  • Autor wątku Autor wątku KarolLTD
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
K

KarolLTD

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
3
Witajcie,
Jak pewnie czytaliście jeden z naszych rodaków założył własne państwo w okolicach Radomia
Jest to chyba ewenement na skalę światową, teraz nikt nie musi szukać daleko rajów podatkowych.
Jak uważacie, jak na to pozwolono i jakie skutki to za sobą niesie, bo jak już można się dowiedzieć masowo rejestrowane są tam firmy.:evil:
 
Ostatnia edycja:
Niesie to za sobą takie skutki, że trochę osób zapłaci za dokumenty warte tyle, co papier na nich wydrukowany. I tyle.
 
Niekoniecznie,
wygląda na to że Kabuto jest legalnym już państwem na terytorium Polski. :)
 
Ostatnia edycja:
Uznał je ktoś? Nie? No, to nie jest państwem, tylko zabawą.
 
Art. 127. Zamach stanu
§ 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
 
Ostatnia edycja:
... a teoretyzując gdyby ktoś zbierał podpisy pod petycją , lub domagając się referendum w tej sprawie ?
 
Pewnie ktoś założył kolejne wirtualne państwo na wzór i podobieństwo Sarmacji, Cyberii, Al Farum, Baridas i dziesiątek innych. Sam w takim uczestniczyłem i miałem tam działkę i firmę transportową. Formalnie to zabawa ale jeśli trafi się na oszusta z jednej a naiwnego głupka z drugiej strony, to faktycznie można stracić parę złotych.
 
anastazja44 napisał:
... a teoretyzując gdyby ktoś zbierał podpisy pod petycją , lub domagając się referendum w tej sprawie ?

Każda forma nawet legalnego z punktu widzenia innego przepisu działania naruszająca Art. 127 może spowodować skutki prawne.

A wiec oficjalna petycja może naruszać art 127, czy nawet dyskusja na ten temat (§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1), przypominam że np. RAŚ jest legalny ponieważ w swoim statucie ma jedynie dążenie do stworzenia "Sejmu Śląskiego" nie ma zaś zmian granic RP czy całkowitą autonomie śląska.

Jak ktoś chce się bawić niech oficjalnie zgłosi do prokuratury naruszenie Art 127 przez te niby-państwa:rolleyes: Ciekawe co odpisze prokuratura - choć znając fantazję tej ostatnie lepiej tego nie robić :confused:
 
To dobrze rozumiem że nawet mając większość konstytucyjną nie da się tego przepisu zmienić wykreślić , bo każda zmiana lub próba zmiany wiązałaby się z odpowiedzialnością karną ?
Ktoś dobrze pomyślał przynajmniej w tej jednej kwestii żeby nie mieszać w Polsce:)
Brnąc dalej
Co by było w sytuacji gdyby ktoś złożył w tej sprawie zapytanie do TK ,a TK orzekłby że oderwanie części obszaru jest możliwe po spełnieniu warunków ? Orzeczenia TK są ostateczne.

Po wydaniu takiego wyroku sędziowie zostali by z miejsca zaaresztowani , czy nawet nie doszło by do rozprawy ? ale z drugiej strony przecież TK są nietykalni co gwarantuje im konstytucja .
 
Ostatnia edycja:
anastazja44 napisał:
To dobrze rozumiem że nawet mając większość konstytucyjną nie da się tego przepisu zmienić wykreślić , bo każda zmiana lub próba zmiany wiązałaby się z odpowiedzialnością karną ?

Źle rozumiesz.
 
Ja to rozumiem tak.
Władza wykreśla przepis konstytucji umożliwiając w ten sposób oderwanie części obszaru Polski. W trakcie, debaty, głosowania lub po nim ktoś składa zawiadomienie o popełnienie przestępstwa z artyku Art. 127
Z racji tego że prawo to nie zostało jeszcze zmienione , bo czeka na podpis prezydenta , albo nie doszło jeszcze do głosowania, posłowie podlegają mu bo wykreślenie tego zapisu z konstytucji oznacza , pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru a głosujący podejmują porozumienie z innymi osobami w tym przypadku z swoimi kolegami posłami do urzeczywistnienia tego celu ( poprzez wykreślenie zapisu z konstytucji ) więc moim zdaniem spełniają wszelkie znamiona przestępstwa

Oczywiście konstytucja daje prawo do zmiany ,ale ten przepis został tak skontruowany że jego modyfikacja lub próba jego zmiany jest dla posłów dość ryzykowna sama w sobie i różnie zmianę tego prawa można zinterpretować
 
Ostatnia edycja:
Też już się głowiłem nad tym tematem, bo pewne mniej lub bardziej satyryczne ruchy separatystyczne już w Europie (Polsce) są. Nawet ostatnio po Brexicie Londyn zażądał niepodległości, a i Bawaria podobno ma taką ochotę. Z tym, że Anglia i Niemcy to państwa federacyjne i u nich pewnie przepisy jakoś inaczej funkcjonują, a w Niemczech istnieje coś takiego jak Landsverrat. Co do postulatu ewentualnej "legalizacji" przez grupę posłów (no przyjmijmy, że RAŚ dostał się do Sejmu), to czy przypadkiem nie ma jakiejś nadrzędnej zasady europejskiej kultury prawnej, że nie można skazywać za sam postulat legalizacji? Generalnie uczestników marszu wyzwolenia konopi nie zamyka się za posiadanie. Wszystkie przepisy dotyczące zamachu na państwo są w pewnym sensie osobliwe, jakoś nie wyobrażam sobie prokuratora stawiającego Władimirowi Władimirowiczowi zarzutu z art. 177 :rolleyes:

A korekty granic Polski następowały po 45 roku kilkunastokrotnie, głównie za czasów słusznie minionych, kiedy za zdradę stanu groziła jeszcze kara śmierci. Wot na przykład wymiana Kolana Bugu za Bieszczady z ZSRR w 1951 roku - i dziwnym trafem ani Stalin, ani Bierut nie stanęli przed plutonem egzekucyjnym :D Tak więc tutaj obowiązuje chyba zasada Co wolno wojewodzie ...

Niemniej myślę, że całym "królem" tego "państwa" powinien się zająć raczej psychiatra aniżeli prokuratura :(
 
anastazja44 napisał:
więc moim zdaniem spełniają wszelkie znamiona przestępstwa

Warunkiem odpowiedzialności za przestępstwo jest bezprawność czynu. Wdrożenie przewidzianej w Konstytucji RP procedury jej zmiany przez właściwy organ nie jest czynem bezprawnym.
 
w kwestii formalnej - czy ta "monarchia" (a ściślej: jej "król", uważa że ta konkretna łąka) nadal jest częścią Polski czy uważa się za eksterytorialną?

Bo nie mam jasności czy można mówić o oderwaniu części obszaru Polski.
 
a priori napisał:
Warunkiem odpowiedzialności za przestępstwo jest bezprawność czynu. Wdrożenie przewidzianej w Konstytucji RP procedury jej zmiany przez właściwy organ nie jest czynem bezprawnym.
To ja już tu naprawdę nic nie rozumiem :)
Art. 12. konstytucji
Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków zawodowych, organizacji społeczno-zawodowych rolników, stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji

Co by oznaczało że obywatele mogą składać dowolne petycje do rządu , czy się organizować wy piszecie że nie bo jest to niezgodne zArt. 127 konstytucji mimo że art. 12 . konstytucji daje takie prawo.

Natomiast zmiana Art. 127 konstytucji przez posłów jest możliwa i nie pociąga to w zaden sposób do odpowiedzialności posłów mimo że wykreślenie tego zapisu doprowadziło by do rozbioru polski , totalnego haosu, czy wojny domowej .
 
Ostatnia edycja:
anastazja44 masz tak absurdalne podejście, że nawet nie wiem, jak odpowiedzieć.

Konstytucję można zmienić, od tego mamy parlament. jeżeli konstytucja zostałaby zmieniona w ten sposób, że umożliwić odłączenie konkretnych części Polski i stworzyć inne państwa, to i inne ustawy (również kodeks karny) zostałyby zmienione. byłoby to dozwolone i nie nosiłoby znamion czynu zabronionego. i przeczytaj jeszcze raz post użytkownika a priori - ZE ZROZUMIENIEM.

obecnie nie ma takiej możliwości, masz dobrowolność w działaniu i tworzeniu ruchów obywatelskich, ale nie jest to wolność nieograniczona. jest ograniczona przez konstytucję i ustawy.
 
vonm napisał:
korekty granic Polski następowały po 45 roku kilkunastokrotnie,
kilkakrotnie?
To proszę wymienić jakąkolwiek zmianę niż wymianę Kolana Bugu za Bieszczady.
 
proszę wymienić jakąkolwiek zmianę

Chociażby niewielkie korekty graniczne w rejonie Zalewu Szczecińskiego między Polską a Radziecką Strefą Okupacyjną w Niemczech w 1945 roku.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra