Własne zdjecia a ich zawartosć

  • Autor wątku Autor wątku Robert3d
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Robert3d

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
4
Witam bardzo potrzebna mi jest opinia znawcy dlatego pisze tutaj :) I odrazu z góry dziękuje za odpowiedz :)

Podam na przykładzie bo tak łatwiej:
Mam plik zdjęć mojego autorstwa na tych zdjęciach widnieją: rejestracja samochodu, marka firm i akcji takich jak np: allegro power, osoby tłum, konkretne samochody wraz z widocznym logiem np fiat,
Te zdjęcia chciałbym wykorzystać w książce o fotografii ta wydana komercyjnie ma zapewnić mi zysk.

I nasuwa mi się pytanie które zdjęcia mogę użyć a które muszę retuszować w celu wyeliminowania elementów niezgodnych z prawem bym nie miał z tego powodu żadnych przykrości.

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
 
rejestracje dobrze byłoby zatuszować. osoby jeśli jest to część tłumu to nie trzeba.
 
jesli na zdjeciu jest mniej niz 3 osoby to musisz mniec pisemna zgode na publikacje tych zdjec, jesli natomiast na zdjeciu jest wiecej osob niz 3 czyli juz tzw tlum nie musisz ubiegac sie o pisemna zgode.
 
heh - człowiek cale życie się uczy - nigdy bym nie przypuszczał ,że moi koledzy podejmujący interwencję w stosunku do 3-4 łepków pod blokiem (blokersów) podejmują czynności w stosunku do tłumu... :lol:
 
Colder napisał:
wg czego 3 osoby to tlum?

Było kilka orzeczeń na ten temat.

Ale jak wiemy to "tylko" orzeczenia w danych sprawach.

fotografnkp, nie pisz więc nieścisłości.
 
Podepnę się tutaj gdyż mam podobny problem. Planuję publikację swoich zdjęć miasta w Internecie. W związku z tym mam kilka pytań:
1) Przeczytałem na tym forum dużo wątków dotyczących publikacji zdjęć samochodów z tablicami rejestracyjnymi i w każdym z tych wątków było wyraźnie postawione, że można je publikować - jak się ma zatem do tego, post Coldera w tym wątku
Cytat:
rejestracje dobrze byłoby zatuszować.
?? Czy w Internecie można, a w publikacji książkowej już nie? Jak to jest?

2) Załóżmy że sfotografowałem budynek. Na elewacji budynku jest umieszczona reklama. Czy teraz jako autor zdjęcia mogę usunąć tę reklamę i umieścić tam reklamę czegoś innego? Przykład. Powiedzmy że na Pałacu Kultury i Nauki ktoś rozwiesił wielką reklamę Żywca. Ja robię zdjęcie PeKiNu, wycinam reklamę Żywca i wklejam tam reklamę papieru toaletowego, a następnie publikuję w Internecie. Producent papieru oczywiście mi za to zapłacił. Czy takie postępowanie (umieszczanie nowych reklam) jest dopuszczalne?

3) Kontynuacja punktu 2. Jeśli nie można nanosić nowych reklam, to czy dopuszczalnym jest zamazywanie starych ponieważ nie chcę aby moje zdjęcia reklamowały dane firmy (chyba, że mi za to zapłacą :) )? Czy jeśli na elewacji budynku jest umieszczona reklama to usunięcie jej ze zdjęcia naruszy czyjeś prawa?

Wiem, że trochę przydługie i jak to ktoś napisał jednej pani że strasznie by jej pomógł ale napisała za długi post - mam nadzieję że mnie to nie spotka. "No to jak towarzysze, będzie? Pomożecie?" ;)
 
1. bo można...albo nie można... ot spór w doktrynie.

2. hmmm

3. MZ nie naruszy.
 
1. Kwestia po prostu jest sporna. Nie wiedomo specjalnie jak Sąd w danej sprawie orzeknie. MZ zdjecie samochodu bez zamazanej tablicy nie narusza prawa.

2. hmm bo się zastanawiam, bo mamu tu kwestię zarabiania na publikacji takiego zdjecia budynku...

3. w sumie jak w punkcie 2.


Poczekaj na Coldera :)
 
Nie widzę tutaj problemy z zarabianiem na budynku. Ewentualne roszczenia może mieć np w podanym przykładzie Żywiec jeśli chodzi o Pałac Kultury :) Oczywiście zalezy od interpretacji, jeśli reklama jest w takim charakterystycznym miejscu, to chcą aby się właśnie z tym kojarzyli.
 
No to załóżmy że wyciąłem nieszczęsnego Żywca ze zdjęcia PeKiNu i zastąpiłem je reklamą Tyskiego. Co mi w takiej sytuacji grozi? Czy najpierw "poszkodowany" Żywiec musi mnie powiadomić listownie o tym, że nie podoba mu się moje postępowanie i zażąda natychmiastowej zmiany zdjęcia bez żądania zadośćuczynienia strat jakie poniósł (chyba raczej niemożliwe) czy może od razu dostanę pozew, z karą, którą będę spłacał jak kawalerkę w Warszawie (czyt. 30 lat)?
Ponadto, jeśli reklama jest tam tymczasowo - popularne jest ostatnio zasłanianie remontowanej elewacji reklamami właśnie, to wydaje mi się, że nie ma mowy o próbie kojarzenia charakterystycznego miejsca z reklamą. Zatem tymczasowośc reklamy wyklucza wyżej przytoczony argument. Czy tak?
 
Robisz zdjęcie, więc ty jesteś właścicielem i twórcą tego zdjęcia - a więc możesz je zmodyfikować - usunąć tę reklamę, umieścić w tym miejscu cokolwiek innego. Trochę dziwne myślenie, że Żywiec może wystosować roszczenia co do tego zdjęcia. Równie dobrze możesz podpisać zdjęcie, że nie przedstawia realnej sytuacji, a tylko Twoją własną wariację na temat wyglądu Pałacu. Równie dobrze zdjęcie mogło być zrobione kilkanaście lat wcześniej, gdy wisiała tam inna reklama.
 
Powrót
Góra