Wlasny towar, czyjes zdjecie, jak to wyglada?

  • Autor wątku Autor wątku Gerion
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Gerion

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
1
Witam Wszystkich,

Mam taki problem. Na jednym ze sklepow internetowych jest wystawiony towar, ktory stworzony zostal od podstaw przeze mnie. Nikt nigdy go nie kupil bo sklep jest w pewnym sensie martwy, wisi w niebycie, ale faktem jest ze towar tam figuruje. Zdjecia tego sprzetu robila osoba z ktora ja sie kontaktowalem, ale to wlasciciel tego sklepu dogral szczegoly i za nie placil.

Moje pytanie brzmi - czy mam jakiekolwiek prawa do tych zdjec ? Domyslam sie ze nie. W zwiazku z tym, czy wystarczy dogadanie sie z wykonawca tych zdjec, odnosnie jakiejs kwoty za ktora "pozwoli" mi uzyc tych samych zdjec, czy to moze jest wlasnosc wlasciciela sklepu ? Zaznaczam ze wykonanie tych zdjec odbylo sie na zasadzie umowy ustnej, zadnych umow na papierze, podpisow itd. Zero sladow na papierze.

Z gory dziekuje za pomoc

Pozdrawiam
 
Ty nie masz, bo raczej trudno uznać, że powstał jakiś utwór zależny, poza tym odbyło się to za Twoją zgodą.

Domniemuje się, że twórca (fotograf) udzielił na dzieło jedynie licencji, jeżeli umowa wyraźnie nie stanowi, że przeniósł prawa autorskie (art. 64). Ponadto przenisienie majątkowych praw autorskich powinno być stwierdzone umową w formie pisemnej ad solemnitatem (art. 53) Czyli uderzałbym do fotografa, bowiem jemu wciąż przysługują prawa, a właściciel sklepu może jedynie ich używać (w domyśle tylko w zakresie sklepu). Ustal za ile zezwoli Tobie z nich korzystać, ew. przeniesie na Ciebie prawa majątkowe do korzystania z nich w przyszłości na dowolny sposób.
 
Powrót
Góra