W
wioletka155
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 84
Pisz, by Wam opisac paradoksalny przypadek. Otóż moj klient, nazwijmy go pan X, odsiaduje kare w Z.K typu półotwartego. Mineła mu 1/4 kary, jak poszedł do wychowawcy by "postawił" go na komisji do przepustek, odmówił. Pan X, pytając dlaczego dosta odpowiedź wyrazona w jednym zdaniu "Akta nie pozwalają". Smieszne... Pan X do mnie zadzwonil i opowiedzial to. Wtedy umowilam sie na rozmowę z wychowawcą. Podczas rozmowy wychowawca powiedział, że Pan X nie dostanie przepustek, ponieważ ma tzw "kwit" karny. Kiedy spytałm o jaki kwit chodzi i ze pan X nic o żadnym kwicie nie wie, powiedział ze takich informacji nie udziela przez telefon. Umówiła się więc z nim na rozmowe osobiście. Pojechałam do Z.K i dowiedziałam się ze Pan X został zwolniony z pracy za krótko mówiąc "obijanie się". Caly komiks zaczyna się w tym momencie, poniewaz Pan X wczesniej zanim został zwolniony dostał od pracodawcy 2 wnioski nagrodowe za wzoroe wykonanie pracy na czas , itp. A wniosek karny Pan X dostal wtedy , kiedy zachorował!!!!!!!!!!! Dziwne ze akurat wtedy kiedy zachorował zostal zwolniony z powodu "obijania się w pracy".. Poza tym jedno zaprzecza drugiemu, janpierw pracodawca wypisuje wniosek nagrodowy za wzorową prace a mija ok 5 tygodni i wywala z pracy pracownika jak wczesniej określił wzorowego akurat wtedy, kiedy pracownik zachorował. Dziwne nie sądzicie? Ja jestem pewna ze szukał pretekstu by zwolnic bo mu się nie podobało ze Pan X zachorował w czasie kidy sporo pracy było. Dowiedzialam sie tez ze PODOBNO Pana X nie lubieli wspolpracownicy, ponieważ Pan X jest jedynym ktory tam pracował z wyższym wykształceniem! Straszliwie ich to raziło.. wiec postanowili "pomóc" Panu X skarżąc się szefowi ze Pan X sie obija w pracy.. Szef chyba w to uwierzyl i zwolnił Pana X z tegoż wlasnie powodu w czasie kiedy Pan X lezał w szpitalu z powodu zapalenia płóc. Pan X nie moze sie z tym pogodzic tak samo jak ja, poniewaz znacznie utrudniło mu to mozliwośc przepustek a co za tym idzie wokandę , na która pan X ma mozliwosc stanąć w kwietniu br. Zaznaczam, że Pan X ma ok 10 wniosków nagrodowych i jako tako zadnego karnego procz tego , co pisze w uzasadnieniu zwolnienia. Probowałam rozmawiac z dyr. ZK ale co się okazało? Ze dyr ZK to baaaardzo serdeczny przyjaciel bylego pracodawcy Pan X i to co napisal pracodawca jest nie do podważenia! JAk próbowalam "bronić" tym ze wczesniej wystawił wnioski bagrodowe-nic to ne dalo. W koncu to przyjaciele i jeden grugiemu broń Boże nie chce zaszkodzic.. Czuje sie troche jakbym miała związane ręce..