J
JerzyWajcher
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2026
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich, opiszę w miarę krótko i logicznie mój problem,
2 lata temu został przeze mnie złożony wniosek do sądu tam gdzie mieszka matka (inne województwo) o miejsce zamieszkania dzieci, ponieważ wtedy byli przy niej. Po miesiącu od złożenia wniosku dzieci są ze mną i nieprzerwanie mieszkają ze mną, tylko ja je utrzymuje, niestety sąd pierwszej instancji zdecydował (mimo wielu dowodów na moją korzyść), że dzieci mają mieszkać z matką, złożyłem apelację lecz sąd ją odrzucił. Dzieci natomiast nie chcą mieszkać z matką, przez całe życie mieszkali ze mną (mimo tych 3 miesięcy kiedy był złożony wniosek przeze mnie).
Pytanie moje czy jest realna możliwość, że jak złożę teraz wniosek do sądu w naszym rodzinnym mieście o miejsce zamieszkania dzieci przy mnie to sąd w ogóle zacznie rozpatrywanie go (dzieci ciągle mieszkają ze mną)? Jak to wygląda? Dzieci mają 8 lat więc to nie są już bobasy.
Nadmienię, że warunki mam bardzo dobre, pracę mam, jestem w stanie je utrzymać bez żadnego problemu (chociażby te ostatnie 2 lata spędzone ze mną, szkoła ma bardzo dobrą opinie o mnie, dzieci są wzorowo wychowane co mam potwierdzone na świadectwach).
Bardzo proszę o jakąkolwiek opinie.
2 lata temu został przeze mnie złożony wniosek do sądu tam gdzie mieszka matka (inne województwo) o miejsce zamieszkania dzieci, ponieważ wtedy byli przy niej. Po miesiącu od złożenia wniosku dzieci są ze mną i nieprzerwanie mieszkają ze mną, tylko ja je utrzymuje, niestety sąd pierwszej instancji zdecydował (mimo wielu dowodów na moją korzyść), że dzieci mają mieszkać z matką, złożyłem apelację lecz sąd ją odrzucił. Dzieci natomiast nie chcą mieszkać z matką, przez całe życie mieszkali ze mną (mimo tych 3 miesięcy kiedy był złożony wniosek przeze mnie).
Pytanie moje czy jest realna możliwość, że jak złożę teraz wniosek do sądu w naszym rodzinnym mieście o miejsce zamieszkania dzieci przy mnie to sąd w ogóle zacznie rozpatrywanie go (dzieci ciągle mieszkają ze mną)? Jak to wygląda? Dzieci mają 8 lat więc to nie są już bobasy.
Nadmienię, że warunki mam bardzo dobre, pracę mam, jestem w stanie je utrzymać bez żadnego problemu (chociażby te ostatnie 2 lata spędzone ze mną, szkoła ma bardzo dobrą opinie o mnie, dzieci są wzorowo wychowane co mam potwierdzone na świadectwach).
Bardzo proszę o jakąkolwiek opinie.