Wniosek o naprawienie szkody.

  • Autor wątku Autor wątku zimnaStopa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zimnaStopa

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
2
Witam!

Moja kompletna nieznajomość tematu mogła spowodować, że post znajduje się w nieodpowiednim dziale, za co z góry przepraszam jeśli tak też się stało.

Jakiś czas temu policja zarekwirowała mi z domu komputer za rozpowszechnianie plików mp3, oczywiście sprawdzenie komputera wykazało, że mam nie tylko całą masę mp3 ale i nielegalne oprogramowanie. Policjant prowadzący sprawę poradził mi napisanie wniosku do firm przeze mnie poszkodowanych o naprawienie szkody i tu mam problem, bo kompletnie się nie orientuję jak taki wnioski miałby wyglądać tzn. co mam w nim zawrzeć tak, żeby przypadkiem sobie nie narobić większej krzywdy. Nie orientuję się na tyle, że ciężko było skleić sensownego posta, więc mam nadzieję, że jest w miarę czytelny;)
Poszkodowane są przeze mnie- z tego co mi podał policjant-Kancelaria SK&S, Stowarzyszenie PRO, Pearson Education Polska, SAWP, ZPAW.
Bardzo proszę o pomoc bo czuję się totalnie zagubiona w temacie.
 
Może powiem na swoim przykładzie. W 2007 roku zapadł wyrok w którym musiałem zapłacić pewnym podmiotom odszkodowanie. W wyroku miałem czarno na białym napisane komu i ile jestem winien, więc zadzwoniłem na drugi dzień do XX w gdańsku którym winny byłem (jestem) kilkanaście tys. złotych z zapytaniem czy moglibyśmy "dobić targu" bez pośrednictwa sądu. Zgodzili się i orzekli że zawrzemy ugodę i wycofają roszczenia na drodze sądowej. Nie wiem jakby to wyglądało gdyż byłem już po wyroku z zasądzonymi zawiasami , grzywną i naprawą szkód. Na moje szczęście nie dobiliśmy targu ponieważ ich prawnik przedstawił mi propozycję nie do odrzucenia;) 3 tyś x 6 miesięcy wiedząc, że jakie mam zarobki. Zaśmiałem się i oznajmiłem , że w tym przypadku poczekają ponad dwa lata bo tyle miałem na naprawę szkód. I właśnie w lutym mam posiedzenie w sprawie zarządzenie kary pozbawienia wolności ( chcą mi odwiesić zawiasy bo w maju minęło dwa lata) ale przez prawie trzy lata odłożyłem tyle aby wystarczyło na spłatę i mam nadzieję że sąd przychylnie spojrzy na mnie gdy dowie się, że tydzień przed zapłaciłem swoje długi:)
 
Z tym że u mnie jeszcze nie ma wyroku. Poradzono mi, żebym zawarła te umowy przed nim i zapłaciła poszkodowanym firmom, by w czasie późniejszym nie wytoczyli mi sprawy cywilnej i jak już zapłacę im to mam złożyć wniosek w prokuraturze, że nareperowałam szkody, czy coś takiego.
Ogólnie to szczerze mówiąc nic z tego nie kumam, ale cóż... :|
 
Powrót
Góra