wniosek o przedłużenie aresztu tymczasowego

  • Autor wątku Autor wątku nina1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nina1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
8
Witam!
Jak wygląda rozpatrzenie wniosku o przedłużenie aresztu? Czy osadzony jest również na posiedzeniu? Jak się dowiedzieć kiedy odbędzie się posiedzenie, jeśli nie ma adwokata?
 
Z tego co wiem to postanowienie o przedłużeniu jest wydawane na posiedzeniu niejawnym, a o takim się nie zawiadamia.
 
Osadzonego nie ma na takim posiedzeniu. Praktycznie siedzi i nic nie wie do samego końca,sąd najczęściej przefaksuje postanowienie o przedłuzenie w dniu kiedy areszt sie kończy a pismo do osadzonego przyjdzie póżniej. We wrocławiu na Klęczkowskiej nikt cie o tym nie informuje i siedzisz tak długo w niewiedzy aż dostaniesz potwierdzenie. W Jeleniej Górze informują cie już o faksie więc w dużej mierze o tym kiedy osadzony sie dowie zlezy od aresztu.
 
zdarzają się również przypadki,kiedy aresztowany ma adwokata i on też nie wie o posiedzeniu,bo zapomnieli go powiadomić... :what:
 
[cytat="OCEANIA"]zdarzają się również przypadki,kiedy aresztowany ma adwokata i on też nie wie o posiedzeniu,bo zapomnieli go powiadomić... :what:[/cytat]

Bzdura.
Adwokat mimo powiadomienia mógł się nie zgłosić na posiedzenie bo np miał w tym samym czasie inną sprawę, ale opcja z posiedzeniem w przedmiocie przedłużenia t/a bez powiadomienia ustanowionego obrońcy jest sprzeczna z k.p.k.
 
Być może adwokat tak się tłumaczył dlaczego nie poszedł na posiedzenie :what:
 
a ja myslałam, że po dwoch miesiacach odbytej kary bedzie kolejna sprawa
 
To nie kara tylko środek zapobiegawczy.
Może być albo może nie być kolejnego posiedzenia.

Najlepiej przeczytać rozdział z kpk o środkach zapobiegawczych-art.249 kpk i następne.
 
miałam coś zapyatć ale sama nie wiem co
a napewno nie bedzie logicznie sformuowane..zbyt duzy mętlik mam w głowie
rozumię że to prokurator decyduje o posiedzeniu...(?)
czy to na podstawie zgromadzonych dowodów podczas sledzctwa?
czyli tak naprawdę..nie wiadomo co bedzie dalej a los ludzki...nie mogę nawet powiedzieć że jest w rekach prawa....bo przede wszytskim innych ludzi...przedstawicieli prawa
 
[cytat:ebmejles]
Art. 263 kpk
§ 1. W postępowaniu przygotowawczym sąd, stosując tymczasowe aresztowanie,
oznacza jego termin na okres nie dłuższy niż 3 miesiące.
§ 2. Jeżeli ze względu na szczególne okoliczności sprawy nie można było ukończyć
postępowania przygotowawczego w terminie określonym w § 1, na wniosek
prokuratora, sąd pierwszej instancji właściwy do rozpoznania sprawy, gdy zachodzi
tego potrzeba, może przedłużyć tymczasowe aresztowanie na okres,
który łącznie nie może przekroczyć 12 miesięcy.
§ 3. Łączny okres stosowania tymczasowego aresztowania do chwili wydania
pierwszego wyroku przez sąd pierwszej instancji nie może przekroczyć 2 lat.

[/cytat:ebmejles]

Czyli w postępowaniu przygotowawczym na wniosek prokuratora następuje przedłuzenie, jesli nadal istnieją podstawy stosowania tego środka-art.258 kpk i art.249 § 1 kpk(tu są te podstawy). O przedłużeniu decyduje sąd.
 
tak..czyli już wiem wszytsko...wiem, że tak naprawdę..nawet adwokat nie jest pewien co bedzie dalej...i nie może dac mi gwranacji, że po dwóch miesiacach to się skończy
 
anakow-proszę,nie licz na gwarancje,to tematy bardzo względne,mogą być szeroko rozumiane,interpretowane itp...dlatego czekaj.. :serce:
 
nie mam siły
nie dziś i nie wczoraj
czy ktoś może uspokoić moją teściową???
 
Cześć. Może niech przyłączy się do nas to zaczniecie nadawać na podobnych czestotliwościach.... :)
 
adres teściowej proszę......
co z tymi teściowymi się dzieje????Dobrze,że moja jest obrażona...W takich sytuacjach zaczynają myśleć,przynajmniej niektóre,że mają pierwszeństwo przed żoną i dziećmi.Nie,nie macie drogie Panie :wow:
 
Witam ponownie
Czy sytuacja,kiedy pisma męża o uchylenie aresztu są rozpatrywane przez prokuratora negatywnie,źle wróży w przypadku zbliżającego się końca aresztu?Troszkę skomplikowałam :what:
Na początku stycznia prokurator odrzucił wniosek męża o uchylenie aresztu,a już 13 lutego mija termin,do którego przedłużono mężowi areszt(najpierw 13 wrzesień-13 listopad,potem 13 listopad-13 luty).Czy 13 lutego w zw z odrzucaniem kolejnych pism o uchylenie aresztu,mąż ma jakieś szanse na inny środek zapobiegawczy?Wiem,wiem,wróżbiarstwo się kłania,ale i tak proszę o jakieś sugestie.Dziękuję
 
Tymczasowe aresztowanie – komentarze prasy po wyroku TK

TK w wyroku z dnia 24 lipca 2006 r. orzekł, że art. 263 § 4 k.p.k. w części obejmującej zwrot: „a także z powodu innych istotnych przeszkód, których usunięcie było niemożliwe" w zakresie, w jakim odnosi się do postępowania przygotowawczego, jest niezgodny z prawem do wolności osobistej, gdyż w sposób nieuprawniony narusza istotę tej wolności. Zdaniem TK ta ostatnia ze wskazanych w art. 263 § 4 k.p.k. przesłanek przedłużenia tymczasowego aresztowania, ogranicza korzystanie z konstytucyjnych wolności i praw. Czyni to przy tym w sposób na tyle nieprecyzyjny, a zarazem arbitralny i szeroki, iż narusza samą istotę konstytucyjnie chronionej wolności. TK podkreślił, że brak określonej czasowej bądź innej granicy dla przedłużenia tymczasowego aresztowania potęguje taką ocenę przepisu. Jednocześnie, TK odroczył wejście w życie wyroku na 6 miesięcy od czasu jego opublikowania w Dzienniku Ustaw, dając tym samym czas ustawodawcy na modyfikacje przepisów.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego został skomentowany na łamach „Dziennika Łódzkiego" z dnia 25 lipca 2006 r. w artykule „Tymczasowe ma być tymczasowe". W komentarzu dla gazety Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka podkreślił, że ponad tysiąc osób w Polsce przebywa w tymczasowym areszcie już ponad 2 lata, a Polska przegrała do tej pory 36 spraw przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu właśnie ze względu na zbyt długie tymczasowe aresztowanie. Sędzia Mirosław Wyrzykowski w uzasadnieniu przytoczonym przez dziennik wskazywał z kolei, że pojęcie „inne przeszkody", które zostało zakwestionowane przez TK ma bardzo nieostry charakter, co umożliwia wykorzystywanie go przez organy ścigania jako furtki.
 
Fantastycznie to powyżej brzmi.....załóżmy,że mamy do czynienie z grupą przestępczą,albo z dilerem,albo fanatycznym mordercą,albo PEDOFILEM.Podane przykłady i im podobne,są w mojej ocenie podstawą do odizolownia w areszcie.Ale przykłady typu:ukradł radio samochodowe,wcześniej niekarany,działał sam,wg mnie już się nie kwalifikują.Podbnie z sytuacją,kiedy ktoś działał sam,współpracuje z policją i prokuraturą,okazał skruchę,ma stałe miejsce pobytu-też chyba mija się z celem?...Coraz głośniej mówi się o potrzebie zweryfikownia tego problemu.W areszcie,w którym przebywa mój mąż,właśnie po 3 miesiącach wypuszczono wstrętnego dilera,bo jego żona nie ma pracy...Nie,no,ja też tak chcę :what:
 
Powrót
Góra